Nieruchomości

Sprawdź stan budynku oraz upodobania sąsiadów

Fotorzepa, Dominika Węcławek Dominika Węcławek
Przed zakupem mieszkania w bloku z lat 70. i 80. warto przyjrzeć się nie tylko lokalowi, ale również całemu budynkowi. Dobrze, jeśli jest po remoncie, a jeszcze lepiej, jeżeli został ocieplony
– W ostatnich latach wiele starych wieżowców poddano termomodernizacji i ocieplono, ale z pozostałych ciepło ucieka bardzo szybko i koszty ogrzewania są znacznie wyższe niż w nowym budownictwie – mówi Katarzyna Cyprynowska z portalu Nowy Adres.
Kolejna niedogodność to fakt, że mieszkania w blokach zazwyczaj są małe i ciasne. Jeśli ewentualny kupiec zechce je przearanżować, może napotkać na niespodziankę, gdyż wewnętrzne ściany to często ściany nośne, więc przeróbki mogą okazać się niemożliwe. – W najstarszych budynkach instalacja elektryczna wykonana została z przewodów aluminiowych, które utleniają się i przy poborze mocy ponad 4 kilowaty, czyli np. przy włączonej pralce, kuchence i czajniku elektrycznym, korki wyskakują praktycznie zawsze. Wymiana instalacji na miedzianą wiąże się z pruciem ścian w całym mieszkaniu, jest długotrwała i uciążliwa – mówi Katarzyna Cyprynowska.
W wysokich budynkach normą są zsypy śmietnikowe, co oznacza zazwyczaj robactwo w mieszkaniach i nieprzyjemne zapachy na klatkach schodowych. Marta Kosińska z portalu Szybko.pl radzi, aby zwrócić uwagę także na sąsiadów: – Ponieważ akustyka w takich budynkach powoduje, że słyszymy hałasy od niemal wszystkich sąsiadów, to warto wiedzieć, kto mieszka obok nas, pod nami i nad nami – tłumaczy. Plusem osiedli z wielkiej płyty jest doskonała infrastruktura. W sąsiedztwie są sklepy, przedszkola, szkoły, przychodnie, tereny zielone. Pośrednicy radzą, aby wybierać raczej niskie budynki, do czterech pięter, mimo że zazwyczaj nie mają one windy. – Niższe budynki mają z reguły mniej wad niż wysokościowce – przekonuje Szymon Jungiewicz z agencji Emmerson Nieruchomości. – Bardzo ważna jest jednak lokalizacja i cena. Powinny być one na tyle atrakcyjne, aby zrekompensować gorszą jakość oraz nieunikniony spadek wartości takiego mieszkania w przyszłości – dodaje. W prawie każdym mieście są osiedla, których lokalizacja przesłania liczne mankamenty wielkiej płyty, np. w Warszawie takie mieszkania znajdziemy w kameralnych budynkach na Mokotowie i Żoliborzu czy też w niskich blokach na Ursynowie. [ramka][b]Wielka płyta do wzięcia[/b] >> Żoliborz, Broniewskiego, 42 mkw., dwa pokoje, cena 280 tys. zł (6667 zł za mkw.), piętro 8/10, spółdzielcze własnościowe z 1974 r. Stan średni. >> Bielany, 51 mkw., trzy pokoje, cena 360 tys. zł (7059 zł za mkw.), parter/10, hipoteczne z 1975 r. Stan dobry. >> Ursynów, 53 mkw., trzy pokoje, cena 410 tys. zł (7736 zł za mkw.), piętro 3/9, spółdzielcze z księgą wieczystą. Po remoncie. >> Bemowo, 67 mkw., trzy pokoje, cena 525 tys. zł (7836 zł za mkw.), piętro 6/7, hipoteczne z 1986 r. Stan idealny. >> Ursynów, 85 mkw., cztery pokoje, cena 640 tys. zł (7529 zł za mkw.), piętro 2/3, spółdzielcze własnościowe. Do odświeżenia. [i] źródło: Emmerson Nieruchomości[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL