Komentarze

Skończyć z dyrdymałami i banialukami

Ładny jest. A słoniki na szczęście dla Polski i polskiej polityki – powiedział Aleksander Kwaśniewski o swoim krawacie, w którym w czwartek wystąpił w "Kropce nad i".
Naród, słuchając wyznań byłego prezydenta, może być dumny, że nawet wybierając zwis ozdobny męski, myśli o ukochanym kraju i naszej polityce. Krawat Kwaśniewskiego jest na szczęście maleńkim szaleństwem na tle obłędu polskiego życia politycznego.
– Z każdego można zrobić wariata oszalałego z nienawiści do rządu i Platformy Obywatelskiej – wyjawił Joachim Brudziński Monice Olejnik swoje obawy wobec wciągnięcia do polityki służb psychiatrycznych. – Proszę pozwolić nam, politykom, posłom opozycji, krytykować rządzących, kiedy sobie nie radzą. A jak krytykujemy, to niech z nas nie robią wariatów – apelował z wyraźnym błyskiem w oku najbardziej wygadany (w związku z emigracją Jacka Kurskiego) poseł Prawa i Sprawiedliwości. Z równą pasją dzień wcześniej krytykował obecną władzę Grzegorz Kołodko: – Rząd pana premiera Donalda Tuska otworzył dość szeroko drzwi temu kryzysowi i powitał go w Polsce, mówiąc, że nas to nie dotyczy, bo my jesteśmy dosyć odporni.
Były wicepremier nie wyjaśnił, jak można witać coś, co nas nie dotyczy, natomiast totalnej krytyce poddał politykę kredytową państwa: – Trzeba skończyć z tymi dyrdymałami, z tymi banialukami, że nie możemy pożyczać, bo to obciąża nasze wnuki. Jak to jest naprawdę, wiedzą wnuki Gierka, a wnuki Kołodki też przekonają się za jakieś 30 lat. Ale pan profesor tego, co powiedział, nie będzie już pamiętał, tak jak faktu, że za każdym razem daje Monice Olejnik literaturę własnej roboty: – Dam pani moją książkę. – Ale pan mi ciągle daje swoją książkę. Ja już mam. – Ale tamta jest w miękkiej okładce. Literaturoznawcy dzielą twórczość profesora Kołodki na okres "miękki" i "twardy". Zwieńczeniem tego ostatniego będzie edycja cyklu rozmów wicepremiera z wielkimi artystami. Tom pierwszy "Z Michaelem Jacksonem rozmawiałem o mękach twórczych" już się drukuje. Tom drugi jest w tej chwili tłumaczony: "Jakby Madonna do mnie zadzwoniła i powiedziała: Greg, how are you? What about cup of tea? Bardzo chętnie". Skomentuj na [link=http://blog.rp.pl/lutomski/2009/07/03/skonczyc-z-dyrdymalami-i-banialukami/]blog.rp.pl/lutomski[/link]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL