Kolekcje

Wakacyjne zakupy do bogatego salonu

Rzeczpospolita
Na wystawie można kupić obrazy w cenie od 800 zł do 270 tysięcy zł
Sopocki Dom Aukcyjny ([link=http://www.sda.pl]www.sda.pl[/link]) otworzył kilka dni temu przygotowaną na lato sprzedażną wystawę pt. „Czar kobiet, urok kwiatów”. Zgromadzono 371 obiektów malarstwa, rzeźb, grafiki i rzemiosła artystycznego. Najwięcej jest obrazów (326), programowo przedstawiają kobiety lub kwiaty, mają ceny od 800 zł do 270 tys. zł. Około 80 proc. obiektów dotychczas nie krążyło po rynku sztuki.
[srodtytul]Jan Styka sprzedany[/srodtytul] Są dzieła o muzealnej wartości, jak chociażby duży obraz (87 na 117 cm) cenionego na rynku Jerzego Hulewicza „Tancerka i grające fauny” ( 270 tys. zł) czy Marii Studnickiej-Giżbert „Smutek” (50 tys. zł). Gdyby istniało muzeum kresów wschodnich, powinny do niego trafić oferowane jako para, namalowane przez Jana Stykę portrety architekta Juliana Zacharjewicza oraz jego żony (200 tys. zł). Zacharjewicz przeszedł do historii, ponieważ zbudował reprezentacyjne gmachy we Lwowie. Również związany ze Lwowem Jan Styka uwiecznił w 1895 roku swą żonę. Reprodukowany na okładce katalogu jej portret sprzedano już za 75 tys. zł. Są to niewątpliwe odkrycia tej wystawy, które mogą zainteresować muzea lub ambitnych prywatnych kolekcjonerów.
Dwa ogromne pastele Franciszka Starowieyskiego (196 na 98 cm) i (182 na 114) kosztują po 75 tys. zł. Wcześniejsza z prac powstała w 1978 roku w Nowym Jorku, druga zaś w 1981 roku. Warto zwrócić uwagę na „Martwą naturę” Janiny Kraupe, nestorki polskiej sztuki, założycielki Grupy Krakowskiej. Nieczęsto zdarzają się na rynku tak dekoracyjne obrazy malarki, równocześnie tak doskonale utrzymane w duchu jej sztuki (14,5 tys. zł). Z powojennego malarstwa interesujące są „Kwiaty” Marka Żuławskiego (24 tys. zł). Sprzedażna wystawa ma ważną zaletę. W odróżnieniu od aukcji stwarza komfort psychiczny zakupów. Aukcja to nieprzewidywalny żywioł. Wystawa pozwala spokojnie ustalić i rozważyć wszystkie plusy i minusy transakcji. Można na parę dni zarezerwować przedmiot, aby podjąć decyzję. Ofertę na wystawę gromadzono ponad pół roku, dlatego wybór jest zdecydowanie bogatszy niż na krajowych aukcjach, na które towar zbierany jest średnio przez miesiąc lub trzy miesiące. W ofercie dominują obiekty sprzed 1939 roku, często o dużej wartości dekoracyjnej, idealnie nadające się do współczesnego bogatego salonu. Są obrazy np. Olgi Boznańskiej (55 tys. zł), Władysława Bakałowicza (75 tys. zł), Henryka Siemiradzkiego (75 tys. zł), Stanisława Wyspiańskiego (140 tys. zł). Zgromadzono pierwszoplanowe nazwiska polskiej sztuki, przy czym w większości nie są to pierwszoplanowe dzieła tych malarzy. Dzięki temu są cenowo dostępne dla mniej zamożnych miłośników sztuki. Rośnie prawdopodobieństwo, że łatwiej zostaną sprzedane w warunkach kryzysu gospodarczego, kiedy klienci ostrożniej niż zwykle wydają pieniądze. [wyimek]21 tys. zł kosztuje erotyk Kossaka[/wyimek] Są obrazy Axentowicza, Karpińskiego, Wlastimila Hofmana, Witkacego, Rafała Malczewskiego, Fedkowicza, Eibischa, Zawadowskiego. Oczywiście jest to towar komisowy, można się domyślać, że ceny dyktowali właściciele. Na przykład cena oferowanego obrazu Józefa Pankiewicza (150 tys. zł) wydaje się przesadzona jak na dzisiejsze czasy trudne dla rynku sztuki. Na zapleczu czekają ciekawe obrazy o innej tematyce, np. przedwojenny pejzaż z nad Bałtyku Józefa Czapskiego. [srodtytul]Van Gogh Gabrieli Zapolskiej[/srodtytul] Niepozorne wyposażenie buduaru, to szklane przybory toaletowe Gabrieli Zapolskiej (3,4 tys. zł). Programy szkolne nie wspominają, że Zapolska była zapewne największą w naszych dziejach kolekcjonerką malarstwa. Miała dobre obrazy np. Van Gogha, Gauguina, Pisarra. Kolekcję stworzyła w Paryżu, skąd przez lata przysyłała do krajowej prasy korespondencje pełne zachwytu dla nowej sztuki. Kolekcję prezentowała na wystawach w Krakowie i we Lwowie. Chłodne przyjęcie ze strony publiczności sprawiło, że zniechęcona sprzedała obrazy. Turyści odwiedzający galerię głosują za Jerzym Kossakiem, synem batalisty Wojciecha, który namalował „Ledę z łabędziem” (21 tys. zł). Malarz na pewno chciał przedstawić szał erotyczny, ale jak mu się to udało! W ofercie są obrazy pełne erotyzmu jak chociażby „Młoda Włoszka” Bolesława Szańkowskiego (52 tys. zł). Miniaturowe akty Kaspra Pochwalskiego są urocze i dobrze namalowane. Wyceniono je pojedynczo, kosztują 4,4 tys. zł za obraz. To już siódma z kolei wakacyjna wystawa zorganizowana przez Sopocki Dom Aukcyjny. Co roku największe obroty notowano nie dzięki masowym turystom, lecz dzięki zamożnym osobom, które posiadają apartamenty w Sopocie lub na Wybrzeżu. Na pewno takie wystawy pełnią ważną role edukacyjną, pozwalają oswoić się ze sztuką i z rynkiem. Co roku odwiedza je kilkanaście tysięcy osób. Wakacyjne wystawy z myślą o turystach przygotowały także inne galerie lub antykwariaty. Na przykład krakowska Galeria Artemis (www.artemis.art.pl) otworzyła w ostatnich dniach wystawę najnowszych obrazów wspomnianej Janiny Kraupe, w cenach od 4,5 do 13,5 tys. zł. Jak zawsze wiadomości o aktualnych rynkowych imprezach znajdziemy pod adresem ([link=http://www.artinfo.pl]www.artinfo.pl[/link]), natomiast terminy wakacyjnych jarmarków perskich podaje m.in. miesięcznik „Sztuka.PL”.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL