fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ile zapłacisz pod Warszawą

Dlaczego 20 kilometrów od Warszawy można kupić mieszkanie o podobnym standardzie o połowę taniej niż w centrum?
Sprawdziliśmy, co oferują deweloperzy w Piasecznie, Ząbkach i Radzyminie.
[srodtytul]W Piasecznie[/srodtytul]
Najtańszą ofertę ma Multi-Hekk. W budowanym przez tę firmę osiedlu Elektra przy ul. Energetycznej – sprzedawanym od dwóch lat – najniższa cena mieszkania to 3560 zł za mkw.
– W czasie hossy ceny lokali w tej inwestycji zaczynały się nawet od 5400 zł za metr – przyznaje Michał Słupkowski, pełnomocnik zarządu ds. sprzedaży w Multi-Hekk.
Od krachu na rynku firma ciągle obniża cenę mieszkań na tym osiedlu, a ostatnią promocję wprowadziła w marcu. Obniżka sięgnęła wtedy średnio 500 zł za mkw. Według Słupkowskiego była skuteczna, bo skokowo podniosła liczbę podpisywanych umów z klientami. Ale 5 maja (wg serwisu Tabelaofert.pl) na sprzedaż były wystawione jeszcze aż 182 mieszkania w Elektrze (na 270 wszystkich).
Osiedle sprzedaje się słabo, bo ma kilka wad. Pierwszą może być to, że składa się z wysokich, ośmiopiętrowych budynków przypominających peerelowskie blokowiska. Drugą – położenie na pograniczu przemysłowej dzielnicy. Z dwóch stron Elektrę osaczają linie elektryczne średniego napięcia, w bezpośrednim sąsiedztwie straszą stacja energetyczna i hurtownia budowlana. Ulica Energetyczna w tym miejscu jest wyboista i brakuje jej chodnika. Zalety inwestycji? – Na osiedlu będzie duży, 700-metrowy sklep spożywczy, z dwóch stron sąsiaduje ono z zabudową jednorodzinną, niedaleko jest ulica Puławska łącząca Piaseczno z Warszawą, kilka centrów handlowych i klub fitness – wylicza Słupkowski.
Sporo wolnych, nowych mieszkań do kupienia, bo aż 160, jest także na osiedlu Róż budowanym przez spółkę Prestige Piaseczno. Mimo promocji nie są w najniższych cenach – od 5,3 do 6,6 tys. za mkw. Ale to i tak dużo mniej niż w czasie hossy (wtedy ceny zaczynały się od 7 tysięcy).
Czy jednak znajdą się chętni, aby za tyle zamieszkać na osiedlu, które przypomina dawne blokowisko (7 dużych bloków z 700 mieszkaniami, których docelowo ma być 1200). Poza tym w pobliżu już są duże bloki Multi-Hekk i ogromny kompleks magazynowy, co oznacza wzmożony ruch samochodowy.
– Nasze osiedle ma tę zaletę, że to takie małe miasteczko, w którym w przeciwieństwie do Miasteczka Wilanów zapewniliśmy mieszkańcom różne usługi publiczne, choćby żłobek i przedszkole – zachwala Piotr Siwiec, dyrektor spółki Prestige Piaseczno.
[srodtytul]W Józefosławiu[/srodtytul]
Tu powstaje przestronne Osiedle z Gwiazdami, które przy ulicy Komety wybudował producent folii z Rzeszowa firma Marma. Składa się z udanych architektonicznie niskich, dwupiętrowych bloków. Ma plac zabaw, jest ciche i kameralne, bo otaczają je ze wszystkich stron domki jednorodzinne.
Choć jest gotowe do zamieszkania od paru miesięcy, także słabo się sprzedaje i sprawia wrażenie wymarłego. Ze 111 mieszkań deweloperowi udało się dotąd sprzedać dopiero
10 procent. Dlaczego tak mało? Prawdopodobnie dlatego, że główna droga dojazdowa do osiedla, ulica Komety, jest ułożona z betonowych płyt i tak nierówna, że można urwać na niej zawieszenie.
Odstrasza też cena: 6,3 – 6,5 tys. zł za metr (dość drogo jak na podwarszawskie osiedle), która kilka miesięcy temu była jeszcze wyższa: 7 – 7,3 tys. zł za metr.
[srodtytul]W Ząbkach[/srodtytul]
W tej miejscowości najwięcej osiedli powstaje na ul. Powstańców, przy której biegnie linia wysokiego napięcia. Najwięcej niesprzedanych mieszkań jest na dwóch: Vital Park firmy Gethouse i Powstańców spółki Dolcan.
Pierwsze jest gotowe w stanie surowym, a według Tabelaofert.pl do wzięcia jest w nim jeszcze 117 mieszkań na 201 wszystkich. Drugie to na razie dwa bloki, w których gotowe są dopiero dwa piętra (do sprzedaży ponad 120 mieszkań na 192 wszystkich). Dolcan chce za swoje lokale 4,8 tys. za metr, a Gethouse – 6,5 tys. zł, ale oferuje w ramach promocji wykończenie lokalu za jedyne 200 zł za metr.
Czy mieszkania są warte tej ceny? Ich wadą jest kiepska lokalizacja na peryferiach Ząbek. Na miejscu jest już wprawdzie sporo sklepów i punktów usługowych, ale do ulicy Powstańców nie docierają autobusy komunikacji publicznej, a autem dojeżdża się stąd do Warszawy koszmarnie. Najkrótsza droga dojazdowa do stolicy to Chełmżyńska, na której przez przejazd kolejowy można stać nawet
40 minut w korku. Niewiele lepiej jest na alternatywnym dojeździe, ulicą Żołnierską. Kolejny feler to tylko jedna szkoła i jedno przedszkole publiczne na wiele osiedli oraz sąsiedztwo dzielnicy przemysłowej z Elektrociepłownią Kawęczyn i jej gigantycznym kominem, który widać z wielu mieszkań Vital-Parku.
Osiedle Dolcanu jest lepiej położone, bo i dalej od elektrociepłowni, i z dwóch stron przylega do lasu. Ale ma za to w pobliżu ruchliwą ulicę Żołnierską.
[srodtytul]W Radzyminie[/srodtytul]
W tym miasteczku powstaje dziś jedno wielkie osiedle, przy ul. Reymonta. Ma ładną architekturę, fasady częściowo obłożone piaskowcem. Ale przede wszystkim jest ciche, choć położone blisko centrum Radzymina, gdzie można znaleźć dużo sklepów i punktów usługowych.
Mimo to w oddanym ostatnio bloku (nr 12) prawie nic się nie dzieje, większość mieszkań świeci pustkami. Do sprzedaży według Tabelaofert.pl jest jeszcze ponad 170 mieszkań w budowanych już blokach. Ceny są atrakcyjne, zaczynają się od 3,9 tys. za metr, o prawie tysiąc złotych mniej niż w czasie hossy.
Osiedle ma też jednak swoje wady. Brakuje na nim garaży podziemnych (są tylko miejsca postojowe pod chmurką). Nie można też zapomnieć o tym, że z Radzymina długo i źle dojeżdża się do Warszawy – przez korkującą się Radzymińską i Targową.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA