Dane gospodarcze

Na razie tylko Cypr nas wyprzedza

Fotorzepa, Marcin Zubrzycki Marcin Zubrzycki
W pierwszych trzech miesiącach roku wzrost gospodarczy Polski spowolnił z 2,9 do 0,8 proc. Dynamika już symboliczna, ale recesji wciąż u nas brak
W relacji kwartał do kwartału PKB wzrósł o 0,4 proc. Do tak dobrego wyniku przyczyniła się konsumpcja indywidualna (3,3 proc.), ale popyt wewnętrzny spada (-1 proc. PKB). Jednocześnie o -4,6 proc. Produktu Krajowego Brutto zmniejszyły się zapasy.
Inwestycje też są jeszcze na plusie (1,2 proc.). - Co oznacza, że spowolnienie nie było tak gwałtowne, jak poprzednio oczekiwano - mówi Ernest Pytlarczyk, szef działu analiz BRE Banku. - Z tegorocznego poziomu prognozowanego w okolicach zera, w 2010 r. wzrost gospodarczy Polski może przyspieszyć do 2 proc. – skomentował dane Andrzej Sławiński, członek Rady Polityki Pieniężnej.
- W tej chwili przychodzi nam zrewidować nasze oczekiwania wzrostu w całym 2009 r. - myślę, że będzie on w okolicach 0,3 proc. - uważa Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego. [link=http://www.rp.pl/artykul/300390.html]Zdaniem Komisji Europejskiej[/link] polski PKB skurczy się w tym roku o 1,4 proc. Z danym opublikowanych dotychczas jedynie Cypr (1,4 proc.) i Polska notują wyniki na plusie. Dwucyfrowe spadki występują w republikach nadbałtyckich. - To zasługa dobrego eksportu. Widać, że popyt krajowy skurczył się. Dobry eksport to z kolei pochodna słabej złotówki z początku roku. Te dane mówią, że to jak będzie wyglądał wzrost PKB w kolejnych kwartałach, zależy od gospodarki w Europie. Jeśli eksport Polski usiądzie, to spadniemy poniżej zera. Obawiamy się, że w drugim kwartale możemy zobaczyć minusy - komentuje Kaczor.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL