fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Inauguracyjna gala w łańcuckich ogrodach

I Salonisti
Archiwum
– Muzyka jest dla ludzi i dlatego postanowiłam, by na inaugurację Muzycznego Festiwalu w Łańcucie rozkoszowało się nią jak najwięcej melomanów – podkreśla prof. Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii Rzeszowskiej
To dość odważna decyzja nowej pani dyrektor, by jeden z koncertów, i to inauguracyjny, przenieść z sali balowej do pięknych ogrodów łańcuckiego zamku. Dzięki temu koncert rozpoczynający 48. Muzyczny Festiwal w Łańcucie będzie mogło wysłuchać nawet 2 tysiące melomanów. Organizatorzy modlą się teraz, by tylko nie padał deszcz.
W plenerowym koncercie inauguracyjnym wystąpi Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Rzeszowskiej oraz Chór Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, które poprowadzi Vladimir Kiradijev, szef artystyczny rzeszowskich filharmoników. Solistami będą Hjordis Thebault – sopran, Juhan Tralla – tenor, i Pierre-Yves Pruvot – baryton, a w programie koncertu utwory Verdiego, Pucciniego i Bizeta.
Pierwszy koncert 33-osobowej wówczas jeszcze Wojewódzkiej Orkiestry Symfonicznej odbył się 29 kwietnia 1955 roku, a poprowadził go Jan Gąsiorowski. Kierownikiem artystycznym był ściągnięty z Krakowa uczeń Artura Malawskiego – Józef Maroń. Gwiazdą tamtego wieczoru był młodziutki pianista Adam Harasiewicz, późniejszy laureat V Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Po trzech latach była to już Państwowa Orkiestra Symfoniczna. Obecnie orkiestra rzeszowskich filharmoników liczy ponad 80 osób, zaliczana jest do grona czołowych zespołów filharmonicznych w kraju. Ich atutem jest nie tylko jej zespół orkiestrowy, ale sama sala, która znana jest ze znakomitej akustyki i często korzystają z niej światowe wytwórnie fonograficzne.
Od jesieni zeszłego roku szefem artystycznym Filharmonii Rzeszowskiej jest Vladimir Kiradjiev. Pochodzący z Bułgarii uczeń mistrza batuty Kurta Masura. Początkowo karierę rozwijał w swoim rodzinnym kraju, a w 1990 roku nawiązał współpracę z wiedeńską Residenz Orchester, której był dyrektorem artystycznym.
[srodtytul]Muzycy z „Titanica”[/srodtytul]
– Jestem pod ogromnym wrażeniem, że muzyka filmowa, czyli ta gorsza córka muzyki, wchodzi na prestiżowe salony festiwalu w Łańcucie. I to akurat w stulecie muzyki filmowej – mówi zachwycony Paweł Sztompke, znany recenzent muzyczny związany z programami III i I Polskiego Radia.
Paweł Sztompke poprowadzi wtorkowy „Wieczór kameralny z muzyką filmową”. Wystąpi szwajcarska grupa I Salonisti, której koncerty są przykładem radości muzykowania oraz przyjemności płynącej z przenoszenia się z jednego muzycznego świata w inny. Pięciu muzyków z zachwytem oddaje się temu, co znane, temu, co poważne, jak też mniej poważne, nieco dowcipne. Każdy swój program tworzy z tematem przewodnim, uzupełniają muzykę, teksty, wiersze, cytaty. Występowali jako orkiestra pokładowa w obsypanym nagrodami filmie „Titanic”. Członkiem zespołu jest jeden z najwybitniejszych polskich skrzypków młodego pokolenia Piotr Pławner.
Ten 35-letni artysta z Łodzi jest laureatem wielu polskich i zagranicznych konkursów, w tym wygranego X Międzynarodowego Konkursu Henryka Wieniawskiego w Poznaniu w 1991 roku, a także Międzynarodowego Konkursu w Monte Carlo. Jest zdobywcą najwyższego lauru w 44. Międzynarodowym Konkursie ARD w Monachium w 1995 roku. Jako solista i kameralista koncertuje na całym świecie. Prezentuje różnorodny repertuar – od baroku po dzieła kompozytorów współczesnych. Ma na koncie wiele nagrań radiowych i telewizyjnych.
[srodtytul]Profesor fortepianu Adam Wodnicki[/srodtytul]
Od wielu lat jest wykładowcą – profesorem fortepianu w University of North Texas College of Music w Denton w USA. Koncertował na pięciu kontynentach, prowadził kursy mistrzowskie, m.in. w Pekinie, w RPA, od kilku lat jest dyrektorem Międzynarodowego Kursu Pianistycznego w Warnie.
Przez krytyków jest nazywany „fenomenalnym pianistą” i „muzyczną gwiazdą”. Jest absolwentem krakowskiej Akademii Muzycznej w klasie profesora Jana Hofmana. Studiował też u Guido Agostiego w Sienie oraz u Gyorgy Seboka w Indiana University, łącząc elementy muzyki Chopina, Liszta i Busoniego. Melomanom w Łańcucie w poniedziałek 25 maja zaprezentuje m.in. utwory Chopina, Haydna oraz Liszta.
[srodtytul]Duch Europy[/srodtytul]
Spirit of Europe (Duch Europy) mają swoją siedzibę w austriackim Melk nad Dunajem. Artyści są zwolennikami tolerancji, szerokich horyzontów oraz wymiany kulturalnej w zjednoczonej Europie. Ich wartościami są integracja europejska, jedność, solidarność i odpowiedzialność społeczna.
Niezwykłe były losy powstania tego zespołu składającego się z 35 muzyków różnych narodowości europejskich, szczególnie z byłych krajów należących do bloku socjalistycznego. W 2004 roku podczas największego jak dotychczas poszerzenia Unii Europejskiej gubernator prowincji Dolnej Austrii Erwin Proll przygarnął muzyków z różnych krajów, by wypełniali kontynent muzyką i sprawili, by Europa stała się rzeczywistą przestrzenią dźwiękową. Spirit of Europe współpracuje głównie ze szkołami i uniwersytetami i wspiera młodych muzyków. Regularnie koncertują w krajach, które przewodniczą w danym czasie UE oraz w Europejskich Stolicach Kultury.
Przynajmniej raz w roku biorą udział w Dialogu Kultur, wydarzeniu kulturalnym organizowanym przez Federalne Stowarzyszenie Miłośników Austrii w krajach i regionach Bliskiego Wschodu. W Łańcucie zespół poprowadzi Jan Stanienda, dyrygent i skrzypek. Był m.in. członkiem słynnej Polskiej Orkiestry Kameralnej prowadzonej przez Jerzego Maksymiuka. Na początku lat 90. był pierwszym skrzypkiem Orchestre de Chambre National de Touluse. Z orkiestrą tą 1 stycznia 1992 roku wystąpił w koncercie „Muzyka przeciwko zgiełkowi wojny” w Dubrowniku.
Muzycy wystąpią w Łańcucie w środę 27 maja o godzinie 18.
[srodtytul]Jazzowa noc z Namysłowskim[/srodtytul]
Drugi ze środowych koncertów zapowiada się na jazzową noc, a na saksofonie zagra sam Zbigniew Namysłowski, któremu będzie towarzyszyć Mainstreet Quartet. W Łańcucie na bębnach zagra Emil Waluchowski, na gitarze basowej Marcin Błasiak, na fortepianie Witold Janiak, a na saksofonie altowym Michał Kobojek.
Miłośnikom jazzu Zbigniewa Namysłowskiego nie trzeba przedstawiać. Ma w swoim dorobku około 30 płyt autorskich, wiele z nich wydanych za granicą. To pierwszy polski muzyk jazzowy, który nagrał za granicą płytę. W 1967 roku londyńska wytwórnia Decca zarejestrowała płytę „Lola”. Przez lata otaczał się najlepszymi muzykami i zarazem ich promował. Jest autorem wielu utworów inspirowanych folklorem. Karierę zaczynał w drugiej połowie lat 50. w warszawskim klubie studenckim Hybrydy.
Z czasem odkrył jazz nowoczesny i zaczął karierę saksofonisty. Koncertował w wielu krajach Europy, Ameryki, Azji, Australii oraz w RPA. Współpracował między innymi z Krzysztofem Komedą, Czesławem Niemenem. Pod koniec lat 70. wyjechał do USA. Koncertował tam z Michałem Urbaniakiem i Urszulą Dudziak. Jazz Namysłowskiego podlega nieustannym zmianom, ale zawsze wyczuwalny jest w nim charakterystyczny jazzowo-słowiański styl. W ostatnich latach fenomenalne okazały się nagrania Namysłowskiego z zespołem góralskim oraz album z jazzującą muzyką Mozarta.
[srodtytul]Dwie panie i dwóch panów z Zurychu[/srodtytul]
Wspólnie jako Merel Quartet występują dopiero od 2002 roku. Zebrali już wiele pochlebnych recenzji na temat swoich interpretacji muzycznych. Prezentują bogaty repertuar przede wszystkim klasyków wiedeńskich i twórców romantycznych, a ostatnio także kompozytorów XX wieku. Zespół tworzą: Mary Ellen Woodside – skrzypce, Meesun Hong – skrzypce, Alexander Besa – altówka i Rafael Rosenfeld – wiolonczela. W czwartek 28 maja w Łańcucie zaprezentują utwory Haydna, Kurtaga i Beethovena.
[srodtytul]Koncert symfoniczny z solistami z Białorusi i Bułgarii[/srodtytul]
To jedyny festiwalowy koncert symfoniczny w sali Filharmonii Rzeszowskiej. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Rzeszowskiej w piątkowy wieczór 29 maja poprowadzi jej szef artystyczny Vladimir Kiradjiev. Solistami będą Igor Cecocho – trąbka i Ludmił Angelov – fortepian. W programie muzyka Arutuniana, Czajkowskiego i Rachmaninowa.
Cecocho to absolwent Białoruskiej Akademii Muzycznej w Mińsku. Jest laureatem wielu konkursów trąbkowych. Kilka lat był solistą Orkiestry Symfonicznej Teatru Wielkiego w stolicy Białorusi. Gra na trąbkach współczesnych i historycznych, koncertuje w wielu krajach. Występował m.in. z Simfonią Varsovią. Ma w swoim dorobku wiele solowych nagrań radiowych, telewizyjnych oraz płytowych.
Ludmił Angelov jest bułgarskim pianistą, laureatem I nagrody w 1994 roku na prestiżowym Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Monte Carlo. Po tym konkursie przed Bułgarem otworzyły się sale koncertowe całego świata. Grał z najlepszymi orkiestrami. W swojej bogatej dyskografii ma też nagrania muzyki Chopina. Jego ostatnia płyta z rondami i wariacjami Chopina otrzymała Grand Prix du Disque Chopin – Międzynarodowego Instytutu Chopinowskiego w Warszawie. Od ponad 20 lat Angelov mieszka w Hiszpanii, gdzie jest dyrektorem artystycznym Toledo International Music Festiwal. W Toledo prowadzi też klasę mistrzowską fortepianu.
[srodtytul]Przyjaciółki, czyli jak zrobić recital[/srodtytul]
Ten wieczór z pewnością będzie zabawny, skoro słowo wstępne przed koncertem ma wygłosić Artur Andrus, artysta kabaretowy i konferansjer, współpracujący z Programem III Polskiego Radia, stały gość programu publicystyczno-satyrycznego „Szkło kontaktowe” w TVN 24.
– Pochodzę z Sanoka, więc to dla mnie wielka satysfakcja móc odwiedzić rodzinne strony i poczuć od wewnątrz magię festiwalu w Łańcucie – mówi Andrus. Ten koncert z założenia ma bawić i konferansjer zapowiada, że tak się stanie. Artur Andrus nie widzi nic gorszącego w tym, że podczas tak poważnej i prestiżowej imprezy będzie też miejsce na muzykę lekką, z przymrużeniem oka.
W piątkowy późny wieczór w sali balowej pojawi się kwartet smyczkowy Grupa MoCarta o ambicjach kabaretu muzycznego. Tragicznie zmarły w 2000 roku wiolonczelista zespołu Artur Renion pisał: „Jesteśmy na przekór dostojnej powadze sal koncertowych, na przekór nużącej codzienności życia muzyków, na przekór zaprzysięgłym melomanom i na przekór fanom rocka, rapu czy muzyki pop, którzy boją się klasyki jak ognia. Traktujemy naszą matkę muzykę z żartobliwą ironią i jesteśmy pewni, że się nie obrazi”.
Zespół tworzy czterech absolwentów Akademii Muzycznej w Warszawie: Filip Jaślar, Michał Sikorski, Paweł Kowaluk i Bolek Błaszczyk. Zespół ma na koncie wiele nagród w konkursach satyrycznych i kabaretowych. Grupa prezentuje się nie tylko jako kabaret muzyczny, ale występuje też z repertuarem klasycznym, a także zajmuje się muzyką rozrywkową. W 2000 roku wydali drugą płytę „Kreatury, czyli Cztery Pory Roku według Grupy MoCarta”, a dwa lata później wydali kolejną płytę „Cztery struny świata”.
W Łańcucie w koncercie „Przyjaciółki, czyli jak zrobić recital” z zespołem wystąpią dwie śpiewaczki Katarzyna Zielińska i Katarzyna Jamróz. Kasia Zielińska jest wszechstronnie uzdolnioną aktorką filmową, teatralną oraz wokalistką. Występuje w spektaklach muzycznych i musicalach. Katarzyna Jamróz podczas studiów w krakowskiej PWST występowała w rockowej kapeli Malowany Ptak. W 1993 roku zdobyła Grand Prix Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, a rok później zajęła pierwsze miejsce w konkursie Kabareton na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Grała w filmach „Pożegnanie z Marią” oraz w serialach, m.in. „Na dobre i na złe”. Telewidzom znana jest z licznych programów rozrywkowych. Zaliczana jest do najwybitniejszych polskich wykonawczyń muzyki żydowskiej, którą śpiewa zarówno po polsku, jak i po hebrajsku.
[srodtytul]Tatiana Szebanowa i młode talenty[/srodtytul]
Gospodarzem sobotniego wieczoru w sali balowej będzie pedagog i pianista Jarosław Drzewicki, a gościem specjalnym jego żona, urodzona w Moskwie Tatiana Szebanowa. Tytuł koncertu to „Maraton młodych talentów”.
Tatiany Szebanowej nie trzeba przedstawiać polskim melomanom. Podczas 10. Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 1980 roku otrzymała II nagrodę oraz nagrodę specjalną Towarzystwa im. Fryderyka Chopina za najlepsze wykonanie poloneza oraz Filharmonii Narodowej za wybitne wykonanie koncertu. Skończyła w Związku Radzieckim instytucję edukacji muzycznej – Konserwatorium im. Piotra Czajkowskiego.
Po wygraniu wielu konkursów szybko otrzymała wstęp na muzyczne estrady świata. Koncertuje też w duetach fortepianowych z mężem oraz synem Stanisławem. Nagrała blisko 50 płyt. Zajmuje się też pracą dydaktyczną, m.in. wykładała w Konserwatorium Moskiewskim, a od 1988 roku wykłada w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, gdzie prowadzi klasę fortepianu. Jest ambasadorem muzyki Chopina w Rosji, na Ukrainie i w Japonii.
W Łańcucie wystąpi jako gość specjalny, promując młode talenty. Publiczności zaprezentują się na skrzypcach Anna Maria Staśkiewicz i Adam Czermak oraz Katarzyna Budnik-Gałązka – altówka i Adam Krzeszowiec – wiolonczela, a na fortepianie Jolanta Munch i Stanisław Drzewiecki.
[srodtytul]Kwartet Camerata[/srodtytul]
Istnieje już blisko 25 lat i ma za sobą występy w renomowanych salach koncertowych Europy, Ameryki i Azji. Uczestniczył w wielu festiwalach, jest laureatem kilku konkursów, m.in. I nagrody w Paryżu. Zespół tworzą: Włodzimierz Promiński – I skrzypce, Andrzej Kordykiewicz – II skrzypce, Piotr Reichert – altówka oraz Roman Hoffmann – wiolonczela. Kwartet ma w swoim dorobku ponad 20 płyt. W 2004 roku otrzymali odznaczenie „Zasłużony działacz kultury”.
Poza koncertami członkowie zespołu zajmują się także pracą pedagogiczną, a od 1992 roku prowadzą zimowe kursy dla kwartetów smyczkowych w Gorlicach. W Łańcucie podczas niedzielnego (31 maja) koncertu kameralistom będzie towarzyszyć Katarzyna Popowa-Zyndroń, a na kontrabasie Leszek Sokołowski. Popowa-Zyndroń z pochodzenia jest Bułgarką, absolwentką Akademii Muzycznej w Gdańsku i studiów podyplomowych w Wiedniu. Jej repertuar to dzieła od Bartoka po kompozytorów XX wieku, ze szczególnym umiłowaniem Mozarta, Beethovena, Schuberta oraz Chopina.
W 1996 roku artystka wraz ze znajomymi założyła Gdańskie Stowarzyszenie Miłośników Muzyki, które organizuje Międzynarodowy Festiwal „Musica nos unit”. Pracę artystyczną łączy z pedagogiczną w Akademii Muzycznej w Gdańsku i w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Kontrabasista Leszek Sokołowski to absolwent białostockiej filii Akademii Muzycznej w Warszawie. Prowadzi działalność koncertową jako solista, kameralista, członek orkiestr symfonicznych. Współpracuje z Polską Filharmonią Kameralną Wojciecha Rajskiego, Warszawską Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia i Kwartetem Smyczkowym.
[srodtytul]Finał z Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej[/srodtytul]
W finałowym koncercie 31 maja zaprezentuje się Orkiestra Akademii Beethovenowskiej, którą poprowadzi Paweł Przytocki, a solistą będzie flecista Łukasz Długosz.
To jedna z czołowych polskich orkiestr symfonicznych, która pod tą nazwą działa dopiero od czterech lat. Tworzą ją absolwenci szkół muzycznych z różnych krajów. Orkiestra zadebiutowała w 2005 roku podczas IX Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena w Warszawie. Artystyczną i organizacyjną pieczę nad orkiestrą sprawuje koncertmistrz Marcin Klejdysz. Współpracuje z wieloma dyrygentami. W Łańcucie poprowadzi ją urodzony w Krośnie Paweł Przytocki, absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie.
Dyrygent współpracuje z większością orkiestr symfonicznych w kraju oraz z Europy. Od 2005 roku jest dyrygentem Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie. Łukasz Długosz zaliczany jest do najwybitniejszych flecistów swojej generacji. Jest laureatem wielu ogólnopolskich konkursów fletowych oraz 16 prestiżowych konkursów międzynarodowych. Koncertuje jako solista i kameralista w wielu krajach, współpracuje z renomowanymi orkiestrami europejskimi.
[i]Przygotował Józef Matusz[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA