fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Prezent bywa kłopotliwy

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Część osób otrzymujących darowiznę pieniężną od rodziny nie informuje o tym fiskusa. To błąd, gdyż mogą zapłacić karną stawkę podatku nawet za 20 lat
Problem ten często pojawia się w pytaniach czytelników. W tej sytuacji nie można bowiem liczyć na przedawnienie obowiązku podatkowego.
Darowizny i pożyczki od rodziny to często wykorzystywany sposób na poprawienie stanu finansów, zwłaszcza przy zakupie domu czy mieszkania oraz w razie trudności ze spłatą kredytu. Problemy z fiskusem pojawiają się najczęściej w sytuacji, gdy np. rodzice chcący pomóc dzieciom sami zaczynają spłacać za nie raty bezpośrednio na rachunek kredytodawcy lub sprzedawcy nieruchomości.
[srodtytul]Co sprawdza fiskus[/srodtytul]
Na sankcje narażają się też osoby, których najbliżsi przystępują do kredytu i spłacają raty, mimo że nie są współwłaścicielami nieruchomości, na której zakup został on zaciągnięty. Takie formy wsparcia stanowią przysporzenie dla obdarowanego i spełniają definicję darowizny, przez co mogą podlegać podatkowi od spadków i darowizn.
Obecnie daniny tej można dość łatwo uniknąć. Rodzice mogą na przykład nabyć nieruchomość wspólnie z dziećmi i razem z nimi przystąpić do kredytu, dzięki czemu spłaty rat nie powinny być traktowane jako dokonanie przysporzenia na cudzą (dzieci) rzecz. Ponadto od początku 2007 r. obowiązują korzystne rozwiązania dotyczące darowizn w kręgu najbliższej rodziny (m.in. rodzice, dziadkowie, rodzeństwo i małżonkowie). Pomoc w tej grupie jest wolna od podatku, jeśli nie przekroczy 9637 zł (od jednej osoby) oraz 19 274 zł (od wielu osób). Nie trzeba wówczas nic zgłaszać fiskusowi.
Całkowicie zwolnione mogą być także darowizny wyższych kwot, niezależnie od ich wysokości, jeśli obdarowany dopełni kilku warunków formalnych. Może albo zgłosić je we właściwym urzędzie skarbowym w ciągu sześciu miesięcy od dnia otrzymania (na druku SD-Z2), albo darowizna musi mieć formę aktu notarialnego. W obu trzeba posiadać potwierdzenie przekazania pieniędzy na rachunek bankowy obdarowanego. O tym, że ignorowanie tych przepisów może mieć poważne konsekwencje, przekonał się jeden z czytelników. Urząd skarbowy sprawdzał, skąd miał pieniądze na budowę domu. W postępowaniu podatkowym czytelnik powołał się na darowiznę od rodziców sprzed ośmiu lat, wówczas niezgłoszoną i nieopodatkowaną. W konsekwencji musiał zapłacić karną stawkę, wynoszącą 20 proc. (dla porównania maksymalna zwykła stawka dla I grupy podatkowej to 7 proc.). Niestety, w podobnej sytuacji przedawnienie nie nastąpi, nawet jeśli od czasu przekazania pieniędzy upłynęło już wiele lat. Ustawa o podatku od spadków i darowizn przewiduje bowiem, że jeśli nabycie darowizny nie zostało wcześniej zgłoszone, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą, gdy powołamy się na fakt jej dokonania przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej.
[srodtytul]Nie ma przedawnienia[/srodtytul]
[b] Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych, między innymi wyrok WSA w Bydgoszczy z 22 kwietnia 2008 r. (sygn. I SA/Bd 72/08)[/b]. Sąd stwierdził w nim, że przedawniony (z powodu upływu terminu) obowiązek podatkowy niejako odżywa wskutek zajścia innego zdarzenia.
Osoba, która nie chce powoływać się na otrzymanie darowizny, a nie potrafi wytłumaczyć, skąd wzięła pieniądze, naraża się na inne postępowanie – dotyczące nieujawnionych źródeł dochodów. Jeśli zakończy się ono dla niej niekorzystnie, urząd może nakazać zapłatę 75 proc. PIT.
W tym przypadku inaczej regulowana jest jednak kwestia przedawnienia. Ze względu na art. 68 § 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=90AD20B5D0F91190A2C7294607A08664?id=176376]ordynacji podatkowej[/link] do przedawnienia zobowiązań z tego tytułu dochodzi po upływie pięciu lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin złożenia zeznania rocznego.
W 2008 r. urzędy kontroli skarbowej sprawdziły pod tym względem 82 podatników, co zakończyło się ustaleniem zaległości podatkowych na łączną kwotę ponad 11 mln zł.
[ramka][b]Opinia: Marta Ignasiak z Kancelarii Furtek Komosa Aleksandrowicz[/b]
Darowizną są nie tylko bezpośrednie przekazy pieniężne na rzecz obdarowanego, lecz także wszelkie formy zwolnienia z długów. Organy podatkowe mogą więc weryfikować operacje kredytobiorców i ich rodzin. Pomoc rodziny powinna zatem ograniczyć się do kwestii czysto formalnych (poręczenie kredytu bez wpłat powodujących przysporzenie u obdarowanego) albo zmieścić się w granicach ustawowego zwolnienia. Pomoc na szerszą skalę może się wiązać z powstaniem obowiązku podatkowego, który nie ulegnie przedawnieniu. By skorzystać ze zwolnienia, obdarowany musi mieć dowód przekazania środków na swój rachunek bankowy i poinformować urząd w ustawowym terminie. Niedopełnienie tych warunków spowoduje powstanie obowiązku podatkowego na zasadach ogólnych.[/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki:
[mailto=m.pogroszewska@rp.pl]m.pogroszewska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA