Wiadomości

Palikot pozna szczegóły śledztwa w swej sprawie?

Janusz Palikot
Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Prokuratura włączyła Polmos Lublin do śledztwa w sprawie szkody, jaką poseł PO miał wyrządzić byłej żonie. Co to oznacza
Z informacji „Rz” wynika, że pełnomocnicy Polmosu Lublin będą mogli przesłuchiwać świadków i otrzymają wgląd w akta śledztwa dotyczącego rzekomej szkody, jaką byłej żonie Marii Nowińskiej miał wyrządzić Janusz Palikot, poseł PO. Ta oskarża go o ukrycie przed nią wielomilionowego majątku.
– Spółka Polmos Lublin została włączona do śledztwa w charakterze pokrzywdzonego – potwierdził „Rz” Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prowadzącej w tej sprawie śledztwo. Członkiem zarządu Polmosu Lublin jest Zbigniew Borowy, bliski współpracownik Janusza Palikota. A spółkę reprezentuje mecenas Janusz Łomża, jednocześnie pełnomocnik posła Platformy w sprawie rozwodowej z Nowińską.
– To skandal – mówi o decyzji prokuratury mecenas Roman Giertych, pełnomocnik Nowińskiej. Sądzi, że Palikot może teraz otrzymywać informacje o szczegółach prowadzonego przez prokuraturę postępowania. – Złożę w tej sprawie skargę do Prokuratury Krajowej i zażądam odpolitycznienia śledztwa – zapowiada. Mecenas Łomża w rozmowie z „Rz” zapewnia, że informacje z postępowania nie trafią do Palikota. – Nie będzie z naszej strony żadnych uchybień ani przekazywania informacji – mówi. – Poza tym nie ma potrzeby dzielić się tą wiedzą z Januszem Palikotem, bo to śledztwo jest absurdem. On działał zgodnie z prawem – podkreśla. Zaznacza również, że osobiście z ramienia Polmosu nie zajmuje się śledztwem prowadzonym przez warszawską Prokuraturę Okręgową. Wszczęte na wniosek Nowińskiej śledztwo toczy się od ponad roku. Maria Nowińska twierdzi, że przez byłego męża straciła 40 mln zł i że ukrył on przed nią część majątku za granicą. Palikot miał m.in. sprzedać po zaniżonej cenie ponad połowę udziałów spółki Jabłonna SA (właścicielki 82 proc. Polmosu Lublin) firmie Grund Corporate Finance Partners zarejestrowanej w Luksemburgu dzień przed transakcją. Z kolei udziałowcem GCFP jest JP Family Foundation z siedzibą w Curacao (Antyle Holenderskie). W ten sposób Palikot stracił formalnie kontrolę nad Polmosem. Nowińska sugeruje, że za tajemniczymi podmiotami kryje się sam Palikot. Według znajdującego się w materiałach śledztwa raportu renomowanej firmy doradczej akcje Jabłonny zostały sprzedane po zaniżonej cenie. Wartość ewentualnych strat poniesionych przez Marię Nowińską ocenia obecnie biegły. – Od wyniku jego pracy zależy dalszy sposób prowadzenia śledztwa. Jeśli potwierdzi, że poniosła ona szkodę, Palikot może mieć kłopot – mówi rozmówca „Rz” z prokuratury. Sam Palikot wielokrotnie powtarzał w mediach, że z byłą żoną podzielił się sprawiedliwie, a z tajemniczymi firmami z Luksemburga i Antyli Holenderskich nie ma nic wspólnego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL