fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kaczyński: nie będę się zasłaniał

Grażyna Zawadka
Jestem bliski zrzeczenia się immunitetu – mówi prezes PiS. To reakcja na wniosek Janusza Kaczmarka
Były szef MSWiA chce, by Jarosław Kaczyński stanął przed sądem m.in. za nazwanie go „agentem śpiochem“. Złożony przez niego wniosek o uchylenie prezesowi PiS immunitetu jest już w Sejmowej Komisji Regulaminowej – ujawniła wczoraj „Rz“.
– Na pewno nie będę się zasłaniał immunitetami – mówił w Pułtusku Kaczyński. – Na pewno do tego procesu dojdzie i będzie to wielka okazja, by pokazać to gigantyczne oszustwo, jakie dzisiaj ma miejsce w Polsce, kiedy to z ludzi w rodzaju Kaczmarka robi się bohaterów i ofiary.
Były premier chce jednak, aby wcześniej Donald Tusk zwolnił go i kilku urzędników jego gabinetu z tajemnicy państwowej. Dopiero wtedy – jak mówił – „będzie można się bronić i będzie można łatwo udowodnić Kaczmarkowi, że jeszcze bardzo niewiele o nim żeśmy się dowiedzieli“.
Z prywatnego aktu oskarżenia byłego szefa MSWiA przeciwko Kaczyńskiemu wynika, że chodzi o trzy wypowiedzi. W sierpniu 2007 r. w tygodniku „Wprost“ Kaczyński stwierdził, że Kaczmarek był „w układzie biznesowo-korupcyjnym“, czym działał „na szkodę Polski“. W styczniu 2008 r. w „Gościu Niedzielnym“ sugerował byłemu szefowi MSWiA „blokowanie śledztw“. A w lipcu
2008 r. na spotkaniu w Tarnowskich Górach nazwał ministra „agentem śpiochem“. – To oszczerstwa – twierdzi Kaczmarek.
– Gdyby Jarosław Kaczyński zrzekł się immunitetu, postąpiłby honorowo. Świadczyłoby to o jego klasie. Zwłaszcza że intencją Sejmu jest stosowanie immunitetu tylko w wyjątkowych przypadkach – mówi „Rz“ Jerzy Budnik (PO), szef Sejmowej Komisji Regulaminowej.
Ale zrzeczenie się immunitetu nie oznacza, że Sejm nie będzie debatował nad sprawą. Wszystko zależy od tego, kiedy Kaczyński podejmie decyzję. Jeśli zrobi to, zanim zostanie zwołana komisja, procedura nie zostanie uruchomiona. Ale jest prawdopodobne, że decyzję ogłosi tuż przed głosowaniem nad wnioskiem komisji, która będzie rekomendować Sejmowi uchylenie immunitetu lub nie. Wtedy nie obejdzie się bez ostrej debaty, jak to było w 2008 r. w przypadku Zbigniewa Ziobry, gdy Sejm dyskutował nad wnioskiem o odebranie mu nietykalności.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA