Praca w samorządzie

Gmina może zawiesić działalność firmy

Wójtowi przysługuje prawo wstrzymania wykonywania działalności gospodarczej. Uzależnione jest to jednak od spełnienia wielu warunków
Możliwość taką przyznaje wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) art. 78[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0E4484A54AC5EC103FB89DD50C1C7F57?id=236773] ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tj. DzU z 2007 r. nr 155, poz. 1095 z późn. zm.)[/link]. Zgodnie z jego treścią działalność gospodarczą wójt może wstrzymać, gdy jest ona wykonywana niezgodnie z przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
[srodtytul]Najpierw informacja[/srodtytul] Taką decyzję uzasadnia również[b] prowadzenie działalności w sposób stanowiący zagrożenie życia lub zdrowia, niebezpieczeństwo powstania szkód majątkowych w znacznych rozmiarach lub naruszenia środowiska.[/b] O ile jednak w pierwszym przypadku wystarczy samo powzięcie wiadomości o zaistniałym fakcie (w jakiejkolwiek formie), o tyle w pozostałych przypadkach konieczne jest już jego stwierdzenie.
Ustawa wymaga, aby pierwszym krokiem podjętym przez wójta było niezwłoczne zawiadomienie o powyższym właściwych organów administracji publicznej. Dla przykładu w sprawach odpowiedzialności za zapobieganie szkodom w środowisku i naprawę powstałych szkód właściwym organem jest regionalny dyrektor ochrony środowiska (patrz art. 7 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6045A58C30FD292942B36FA055389167?id=185460]ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, DzU z 2007 r. nr 75, poz. 493 z późn. zm.[/link]). [b]Wyłącznie w przypadku braku możliwości zawiadomienia wójt może nakazać wstrzymanie wykonywania działalności gospodarczej.[/b] Jak więc widać, jest to dla wójta wyłącznie możliwość, a nie obowiązek. Nakazanie wstrzymania następuje w drodze decyzji. Powinna ona określać czas wstrzymania, nie dłuższy jednak niż trzy dni. [srodtytul]Brak możliwości zawiadomienia[/srodtytul] Oczywiste jest, że brak możliwości zawiadomienia właściwego organu występuje bardzo rzadko. Z tej przyczyny przepis ten budzi wiele kontrowersji. W czasie powszechnej dostępności telefonów, e-maili czy telefaksów brak możliwości można wiązać chociażby z zaistnieniem klęski żywiołowej. Istnieje jednak i inny, dosyć rozpowszechniony pogląd, zgodnie z którym wystarczy, aby niepodjęcie natychmiastowego działania mogło wiązać się z zaistnieniem wskazanych negatywnych konsekwencji. Taką interpretację, zważywszy na treść art. 78 ust. 4, wiązałbym jednak wyłącznie ze stwierdzeniem przez organ zagrożenia życia lub zdrowia, niebezpieczeństwa powstania szkód majątkowych w znacznych rozmiarach lub naruszenia środowiska w wyniku wykonywania tej działalności. Decyzjom wydanym w ich konsekwencji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. [srodtytul]Rygor natychmiastowej wykonalności[/srodtytul] Rygoru natychmiastowej wykonalności nie nadaje się wyłącznie, jeśli decyzja wydana została w wyniku powzięcia wiadomości o wykonywaniu działalności gospodarczej niezgodnie z przepisami ustawy. Oznacza on, że [b]decyzja podlega wykonaniu natychmiast po jej wydaniu, pomimo że jest decyzją nieostateczną.[/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL