Mniejszości

Czy kryzys skłoni emigrantów do powrotu

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Raport Komisji Europejskiej. Emigranci zarobkowi z Europy Wschodniej i Środkowej mogą być "wypychani z rynku pracy" w krajach Unii – czytamy w dokumencie
Jak kryzys w Europie Zachodniej wpłynie na wyjazdy zarobkowe za granicę – to jedno z najważniejszych pytań najnowszego raportu Komisji Europejskiej o migracjach.
Pracownicy z zagranicy będą szybciej zwalniani, "wypychani z rynku pracy" – podaje oficjalny dokument KE. Tej tezy nie potwierdzają jednak ani polscy eksperci, ani polscy emigranci. – W wielu branżach w Wielkiej Brytanii, w których pracują Polacy, od miesięcy notuje się masowe zwolnienia. Ale nie dotyczą one Polaków, którzy są elastyczni, zdyscyplinowani, kompetentni i przede wszystkim tańsi niż miejscowi pracownicy – podkreśla dr Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, który jest współautorem raportu.
Co nie znaczy, że część Polaków nie wraca do kraju. Najszybciej ci, którzy pracę, np. na budowie za granicą, traktowali jako zajęcie dorywcze, dzięki któremu zarobią na otworzenie firmy czy na mieszkanie. – Często na to nie wystarcza. W ciągu ostatnich kilku lat, kiedy zaczęły się masowe wyjazdy, mieszkania kilkakrotnie podrożały – przypomina Jacek Maćkowiak, który jako student historii pracował dorywczo w barze w Anglii. – Od jesieni 2008 r. obserwujemy zainteresowanie informatyków, także tych, którzy pracowali w zawodzie, powrotem do Polski i pracą u nas – mówi Anna Miśko z firmy informatycznej BL Stream. – W okresie największego nasilenia wyjazdów specjalistów w tej dziedzinie brakowało. Za to zawsze byli chętni, także wykształceni, do pracy na innych stanowiskach, np. w administracji. BL Stream to jedna z firm, które przedstawiały Polakom za granicą ofertę pracy w ramach akcji "12 miast. Wracać, ale dokąd". – Na spotkanie przyszło ok. 200 osób, w różny sposób związanych ze Szczecinem. 70 proc. z nich deklarowało, że rozważa powrót do Polski – opowiada Piotr Landowski z urzędu miasta. – Pokazywaliśmy, co w ostatnim czasie w naszym mieście się dzieje: powstaje centrum logistyczne, które ma zatrudnić 450 osób, firmy informatyczne szukają specjalistów. Przyznaje, że miastu najbardziej zależy na powrocie ludzi wykształconych. – Ich praca wnosi najwięcej do budżetu Szczecina. Ale pokazywaliśmy też inwestycje w infrastrukturę miejską, bo wiele osób, które chcą wracać, będzie szukać zatrudnienia w budownictwie – dodaje Landowski. Czy Polacy zaczną wkrótce wracać z zagranicy? – Raczej tak, choć to trudno przewidzieć. Ludzie często zmieniają plany. Wyjeżdżają na miesiąc, wracają po roku. Wyjeżdżają na rok, są z powrotem po kilku tygodniach – mówi dr Kaczmarczyk. – Decyzje zależą od wielu czynników, a sytuacja jest niepewna, zwłaszcza w czasie kryzysu. – Moim zdaniem wrócą ci, którzy planowali, że wyjadą tylko na jakiś czas – ocenia prof. Witold Orłowski z firmy PricewaterhouseCoopers. – Ci, którzy pojechali z zamiarem osiedlenia się za granicą na stałe, raczej zrobią wszystko, by tam pozostać.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL