Kraj

Pasażerowie objęci nadzorem epidemiologicznym

Pasażerowie samolotu z Newark (lot 016) do Warszawy zostaną objęci
AFP
Świńska grypa w Polsce. Inspektorzy sanitarni dotarli już do wszystkichpasażerów samolotu, którym przyleciała kobieta zakażona wirusem A/H1N1.
[b][link=http://www.rp.pl/temat/297248.html]Więcej o "świńskiej grypie"[/link][/b]
Wczoraj służby sanitarne poinformowały, że wykryto pierwszy w Polsce przypadek zakażenia wirusem A/H1N1, który wywołuje nową odmianę grypy. Pacjentka to 58-letnia kobieta, która 2 maja przyleciała do Warszawy z amerykańskiego miasta Newark na pokładzie samolotu LOT. - Inspektorzy sanitarni dotarli do niemal wszystkich pasażerów samolotu LOT, którym przyleciała kobieta zakażona wirusem A/H1N1. Osoby te nie wykazują objawów choroby - poinformował wiceminister zdrowia Adam Fronczak.
Listy pasażerów, którzy przylecieli z USA lotem nr LO 016 zostały przekazane do Wojewódzkich i Powiatowych Inspektorów Sanitarnych.Inspektorzy sanitarni dotarli do wszystkich. - Zdarzyło się np., że ktoś zdążył już wylecieć z Polski, albo zmienił miejsce zamieszkania. Jest potwierdzenie, że te osoby czują się dobrze - podkreślił rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. [srodtytul]Boeing odkażony[/srodtytul] Według rzecznika Straży Granicznej Wojciecha Lechowskiego, na pokładzie samolotu linii lotniczych LOT, który wylądował na Okęciu, było 178 pasażerów i dziewięciu członków załogi. Rzecznik dodał, że 32 osoby z obsługi lotniska Okęcie - 17 funkcjonariuszy SG oraz 15 służb celnych - mogło mieć kontakt z pasażerami samolotu, którym leciała zarażona wirusem A/H1N1 kobieta. Samolot Boeing 767, którym przyleciała z Nowego Jorku zarażona kobieta, został wczoraj wieczorem odkażony w Kanadzie - powiedział Andrzej Kozłowski z biura prasowego PLL LOT. Rzecznik dodał, że załoga rejsu jest pod lekarską obserwacją, a samoloty PLL LOT są bezpieczne. Dziś na warszawskim lotnisku ma wylądować grupa pielgrzymów z Meksyku. [srodtytul]Stan zarażonej - dobry[/srodtytul] — Stan pacjentki zarażonej wirusem A/H1N1 jest stabilny i najprawdopodobniej w poniedziałek kobieta opuści szpital — powiedział Józef Sznajder, ordynator oddziału zakaźnego Szpitala Powiatowego w Mielcu. Lekarze zapewniają, że kobieta czuje się dobrze. Ma 36,9 st. Celsjusza, lekkie bóle mięśni, kaszel. Wszystko wskazuje, że wirus nie jest szczególnie złośliwy. — Zarówno ona, jak i jej rodzina w Polsce i USA są zaskoczeni, że wykryto u niej wirus świńskiej grypy A/H1N1 — dodaje ordynator. Po powrocie kobiety do Polski bliski kontakt miało z nią pięć osób. Na obserwację do szpitala trafił mąż oraz dwóch synów pacjentki, a także lekarka i pielegniarka z przychodni zdrowia. — Dostali odpowiednie leki i nie okazują objawów chorobowych — dodaje ordynator. Przypuszczalnie już w sobotę opuszczą szpital. [srodtytul]Na razie nie ma nowych zachorowań[/srodtytul] Na oddziale zakaźnym mieleckiego szpitala przebywa obecnie 34 pacjentów. W środę wieczorem na drzwiach zawisła kartka z napisem: "Zakaz wchodzenia. Szpital zamknięty". Oprócz lekarzy i pielęgniarek nikt nie ma prawa wchodzić do środka. Okna parterowego budynku zasłonięto roletami. Personel ma na sobie maski i jednorazową odzież ochronną. Lekarze zapewniają, że nie ma możliwości zarażenia się od kobiety. — Na tym oddziale każdy pacjent jest izolowany, ma swój mały domek, a personel stosuje się do zasad ustalonych przez krajowego konsultanta — zapewnia wicedyrektor szpitala Andrzej Gardian. Szpital w Mielcu ma bardzo dobrą renomę. W rankingu "Rz" od kilku lat plasuje się na pierwszym miejscu w regionie. Ponadto zastępca szefa GIS poinformował, że badania wykonane w godzinach nocnych wykluczyły obecność wirusa A/H1N1 u pięciu osób. Trwa sprawdzanie dwóch próbek. Jedna z nich to próbka pobrana od 28-letniej kobiety, która z podejrzeniem zakażenia wirusem trafiła do szpitala im. Biegańskiego w Łodzi. Kobieta wróciła w ostatnim czasie z Anglii. Jej stan jest dobry. [ramka][b]Wirus A/H1N1[/b] jest to nowy szczep - mieszanka świńskich, ludzkich i ptasich wirusów grypy. Państwowa Inspekcja Sanitarna informuje, że objawy świńskiej grypy są podobne do tych towarzyszących grypie sezonowej. Występuje gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób także katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka. Zaznacza przy tym, że szczepionki przeciwko grypie sezonowej mogą nie zapewnić pełnej ochrony przed zakażeniem wirusem grypy świńskiej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdziła 1893 przypadki zachorowania na grypę A/H1N1 w 23 krajach.[/ramka]

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL