Surowce i Chemia

Grupa węglowo-koksowa pod znakiem zapytania

5 maja 2009r. Pikieta pod domem prezesa JSW, Jarosława Zagorowskiego
Fotorzepa, Magdalena Jodłowska
Związkowcy zgodzą się na zmianę strategii dla górnictwa i nie włączanie koksowni Victoria do Jastrzębskiej Spółki Węglowej – dowiedziała się „Rz”
– Załamanie na rynku stali, a tym samym na rynku koksu i węgla koksującego pokazuje, że teraz łączenie tych podmiotów nie ma sensu, stąd nasza zgoda na zmiany – tłumaczy Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.
Grupa węglowo-koksowa na bazie JSW (największy producent węgla koksującego w Europie) tworzy się teoretycznie od 2007 r. – odkąd obowiązuje strategia. Udało się zrealizować pierwszy etap – do JSW włączono kopalnię Budryk (styczeń 2008 r.). – A potem zaniechano tego procesu i nie wykorzystano koniunktury – uważa osoba z branży. Bo do JSW miały wejść koksownie zabrzańskie i właśnie wałbrzyska Victoria. Ta ostatnia walczyła o samodzielność tłumacząc, że JSW nie doinwestuje jej odpowiednio. Teraz tworzenie grupy nie ma sensu – koksownie maja pełne zapasy surowca, a Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW przyznaje, że koksownia Przyjaźń, w której spółka ma większość udziałów stoi wręcz na skraju upadłości z powodu kryzysu.
Z informacji „Rz” wynika, że tworzenie grupy i włączanie do niej nawet koksowni z Zabrza stoi pod znakiem zapytania. Po analizie strategii, którą resort gospodarki zapowiada w tym roku, może zostać podjęta decyzja o utrzymaniu samodzielności Kombinatu Koksochemicznego w Zabrzu. – My mimo kryzysu jesteśmy gotowi na przejęcie i zabrzańskich i wałbrzyskich koksowni, ale to wyłącznie decyzja właściciela – mówił w środę na posiedzeniu komisji skarbu Jarosław Zagórowski, prezes JSW. – W przypadku Zabrza wystąpiliśmy o podniesienie kapitału, jednak tu potrzebna jest analiza, ponieważ w kombinacie prowadzone są inwestycje, z którymi nie do końca się zgadzamy – tłumaczył odpowiadając na pytania posła Ryszarda Zbrzyznego (SLD), który podkreślił, że stworzenie takiej grupy dyktuje pewna logika (JSW produkuje węgiel koksujący, a to paliwo dla koksowni do tworzenia ich produktu). Grupa węglowo-koksowa na bazie JSW miała kontrolować ok. 48 proc. rynku koksu w Polsce i być równowagą dla należącej do Mittala koksowni Zdzieszowice, która ma 50 proc. rynku.Resort gospodarki zapowiada, że na tych zmianach w strategii nie poprzestanie, co potwierdziła w kwietniowym wywiadzie dla „Rz” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Szczegółów na razie brak. – Zgodnie z umową i takie plany powinniśmy opiniować, ale trudno liczyć na naszą zgodę w kwestii przyspieszonej prywatyzacji czy drastycznej korekcie obniżenia planów wydobywczych – mówi Czerkawski. W poniedziałek w stolicy górnicy spotkają się z przedstawicielami ministerstw gospodarki i pracy na zespole trójstronnym. Na obrady zaprosili wicepremiera Waldemara Pawlaka, ale do dziś nie mają potwierdzenia, czy się pojawi. Głównym tematem spotkania będzie sprawa Jastrzębskiej Spółki Węglowej (w tym zgoda na zmianę strategii), która zamiast swych sześciu kopalń od 11 maja ma być pracodawcą ponad 22-tysięcznej załogi, która się na to nie godzi. Dodatkowo spółka planuje piątki bez wydobycia, co obniży dniówki górników o ok. 30 proc.Dziś drugi dzień protestów pod domami prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego i wiceprezesa wybranego przez załogę Mariana Ślęzaka (referendum ws. jego odwołania 22 czerwca). Tyle, że dzis prezesów spółek węglowych należy się spodziewać w Warszawie, bo o godz. 14 w Sejmie rozpoczyna sie posiedzenie komisji skarbu poświęcone sytuacji w sektorze wydobywczym, na którym obecność potwierdził „Rz” np. prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Stanisław Gajos (w jego spółce o godz. 10 rozpoczęły się negocjacje płacowe z udziałem mediatora z Sierpniem'80, który domaga się 12 proc. podwyżki).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL