Styl życia

Siedziby patriotów w II RP

Dłużew. Pierwsza rezydencja zaprojektowana w stylu dworkowym z alkierzami, ukończona w 1902 r. (stan z 1966 roku) fot: S. Deptuszewski
Rzeczpospolita
W powodzi niszczenia polskich dworów zaniedbywane są i te budowle, które tylko do nich nawiązywały. Reprezentujące tzw. styl dworkowy rozwijany w latach 1900 – 1939. Musiały mieć kolumny, portyk, wysoki dach i być przysadziste
Polski dwór kojarzy się z klasycystyczną formą. Rozumiejąc ten sentyment do budowli z końca XVIII wieku, architekci sto lat później świadomie wykreowali tzw. styl dworkowy, zwany w Wielkopolsce – narodowym.
Powstały na początku XX wieku i trwający do 1939 roku styl dworkowy traktowano jako symbol nawiązujący do tradycji szlacheckich i niepodległościowych, skierowany przeciw wpływom zaborców. Powstał jako efekt poszukiwań polskich tradycji budownictwa. Został zaakceptowany jako styl nie tylko posiadłości wiejskich, ale również willi miejskich. W Warszawie powstawały osiedla „profesorskie” i „oficerskie” na Żoliborzu, pod Warszawą budowano wille w tym stylu już przed 1914 r. w Konstancinie, Podkowie Leśnej i Brwinowie. W tym stylu powstawały szkoły, domy ludowe i plebanie.
W czasach II Rzeczypospolitej był świadomie stosowaną formą historyzmu na podłożu klasycystycznym. Czasem dodawano mu formy neobarokowe i neorenesansowe. Wille w stylu dworkowym powstawały w Wielkopolsce, Gdyni, Małopolsce i na Kresach. Jedną z pierwszych manifestacji stylu dworkowego jest dwór w Dłużewie wzniesiony w 1902 według projektu Jana Heuricha młodszego. Właścicielem Dłużewa był wtedy Stanisław Dłużewski, który po ślubie z Anną Werner wzniósł nową siedzibę. Dziś to dom wypoczynkowy ASP. Piękną realizacją tego architekta jest istniejący jeszcze dwór w Koźminku koło Kalisza. Duże znaczenie dla uformowania się stylu miały konkursy architektoniczne na: dwór w Opinogórze (1908), dworek na wystawę w Rzymie (1910), domy w otoczeniu ogrodowym (1912) i dwór w Niegowici (1913). Powstały ciekawe projekty. W stylu dworkowym tworzyli: J. Gałęzowski, Jan Koszczyc-Witkiewicz, bratanek twórcy stylu zakopiańskiego Stanisława Witkiewicza, Józef Czajkowski i Romuald Gutt. Projektanci willi rozumieli, że powinna ona stać w parku i być wkomponowana w otoczenie, nawet jeśli zbudowana jest nie wśród pól, tylko w Konstancinie, Gdyni czy Podkowie Leśnej. Pięknym przykładem świadomego nawiązania do tradycji jest willa Milusin w Sulejówku, zbudowana dla Józefa Piłsudskiego w 1923 roku według projektu Kazimierza Skórewicza, który projektował też gmach Sejmu w Warszawie i dwory, które dziś wołają o ratunek: w Boksycach (Świętokrzyskie), Szczekarkowie (Lubelskie), Orłowie (Wielkopolskie). Willi dobrze zachowanych jest dużo mniej niż w stanie dewastacji. Także w Sulejówku ginie dworek Siedziba z 1911 r., zamieszkany przez Jędrzeja Moraczewskiego, pierwszego premiera II Rzeczypospolitej. Ciekawy jest dwór w Bielicach koło Krośniewic, kompletnie zdewastowany, ogołocony z parku. Podobnie jest w Gdyni, gdzie dopuszczono do dewastacji otoczenia jednego z najpiękniejszych przykładów tego stylu w Polsce. Zabytki Gdyni pochodzą z okresu międzywojennego. Między innymi wille w stylu dworkowym. Jedną z najpiękniejszych w skali Polski jest zlokalizowana dziś w Gdyni-Chyloni willa projektu Adolfa Berezowskiego. Władze Gdyni zamiast eksponować piękną architekturę, zgodziły się na wycięcie parku i sprzedanie terenu właścicielowi domu handlowego na parking.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL