Sylwetki

Wkrótce decyzja o kredycie z MFW

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
- W ciągu kilku dni fundusz rozważy polski wniosek o elastyczną linię kredytową - mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska, przedstawicielka Polski w Międzynarodowym Funduszu Walutowym
[b]RZ: Jeszcze niedawno była pani wiceministrem finansów odpowiedzialnym m.in. za prognozy gospodarcze. Resort finansów podtrzymuje, że wzrost PKB w 2009 r. wyniesie 1,7 proc. Tymczasem MFW mówi o spadku PKB o 0,7 proc., a Komisja Europejska ma wskazać na minus 1,7 proc. To komu trzeba wierzyć?[/b]
[b]Katarzyna Zajdel-Kurowska:[/b] Obecnie mamy taką niepewność w gospodarce, że możliwy jest zarówno spadek, jak i wzrost PKB. Dane, które ostatnio napływają do Waszyngtonu z różnych stron świata, dają mieszane sygnały dotyczące tempa wzrostu gospodarki światowej. Wciąż nie wiadomo, czy to koniec spowolnienia, jakie będą kolejne fazy cyklu koniunkturalnego. Dziś szczególnie trudno prognozować przyszłość. [b]Na czym polski rząd może opierać wiarę w uzyskanie dodatniej dynamiki PKB? [/b]
W Polsce mamy wciąż dużo niższy spadek produkcji, niż wskazywałoby na to zróżnicowanie regionalne handlu. Polskiej gospodarce mogą pomagać też zakupy dokonywane przez sąsiadów, co jest efektem osłabienia złotego. W kryzysie liczy się cena, więc sąsiedzi, którym też powodzi się gorzej, wybierają tańsze towary w Polsce. Poza tym dopóki w naszym kraju dynamika wynagrodzeń jest wysoka, dopóty konsumpcja będzie wspierała wzrost gospodarczy. Wciąż wierzę, że jest szansa na osiągnięcie w 2009 r. dodatniej dynamiki PKB [b]Za co odpowiada przedstawiciel Polski w MFW?[/b] [wyimek]W przypadku wielu krajów kryzys gospodarczy to także dobry moment na reformę struktury wydatków budżetowych. W Polsce mogłoby to dotyczyć np. dalszej reformy systemu ubezpieczeń społecznych[/wyimek]Do zadań dyrektora wykonawczego należy aprobowanie propozycji zarządu funduszu, np. dotyczących programów pomocowych czy wewnętrznych spraw funduszu. Rolą dyrektora wykonawczego jest też pośredniczenie w relacjach między władzami kraju a pracownikami MFW. Jednak pracownicy, którzy np. przygotowują prognozy dotyczące rozwoju gospodarki polskiej, są niezależni i ja nie mogę im powiedzieć, że prognoza dla Polski powinna być wyższa. Oni mają swoje modele, a ja na posiedzeniu rady mogę jedynie odnieść się do założeń przyjętych w prognozie. Rada wykonawcza MFW składa się z 24 konstytuant i zasiadają w niej główni udziałowcy funduszu. Szwajcarska konstytuanta, do której należy Polska, skupia osiem krajów i w jej ramach dbamy o ich interesy. Jeśli dane państwo występuje o pomoc MFW, my wspieramy te dążenia. [b]Niedawno rząd Polski wystąpił o linię kredytową z MFW. Kiedy może być odpowiedź funduszu?[/b] W ciągu kilku dni odbędzie się posiedzenie rady wykonawczej, która rozpatrzy ten wniosek. Elastyczna linia kredytowa, o którą wystąpił polski rząd, jest nowym instrumentem MFW, dostępnym wyłącznie dla krajów o silnych fundamentach gospodarczych. Polska te kryteria spełnia. [b]Czy MFW oprócz elastycznej linii kredytowej (FCL) pracuje jeszcze nad innymi sposobami pomocy państwom, które tego wymagają?[/b] Ostatnie zmiany zasad finansowania i uelastycznienie instrumentów dostępnych w portfelu MFW nie dotyczą tylko krajów o stabilnych fundamentach gospodarczych, dla których stworzono FCL, ale także państw rozwijających się. Głównym problemem gospodarek o niskim poziomie dochodu na jednego mieszkańca jest spadek globalnego popytu, co znajduje odzwierciedlenie w obniżeniu importu z tych krajów. Dlatego MFW wraz z Bankiem Światowym unowocześnił wiele instrumentów mających na celu pobudzenie handlu zagranicznego czy wzrost inwestycji. [b]Jakie, zdaniem MFW, mogą być pierwsze jaskółki globalnego ożywienia?[/b] Choć jeszcze za wcześnie na optymizm, ostatnie dane ze sfery realnej mogą świadczyć o zahamowaniu tendencji spadkowych. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni i dopóki sektor bankowy nie upora się z toksycznymi aktywami, trudno liczyć na istotną poprawę. [b]A jak Polska jest oceniana przez członków dyrekcji MFW i inwestorów?[/b] Polska jest wyraźnie wyróżniana spośród innych krajów. Ekonomiści funduszu mówią, że Europa Wschodnia jest poddana największej próbie i dlatego kraje tego regionu mają największą liczbę programów pomocowych. Dotyczą one Ukrainy, Łotwy, Serbii, Węgier. Lada chwila będzie rozpatrywany wniosek Rumunii. Sytuacja Polski wyróżnia się na tle regionu i w Europie. Mimo że MFW prognozuje spadek PKB o 0,7 proc., to i tak wypadamy lepiej na tle sąsiadów i krajów strefy euro. [b]Czy w funduszu komentowane są plany przyjęcia euro przez Polskę? [/b] Fundusz jest zwolennikiem rozszerzenia strefy euro. Wiele razy dawał do zrozumienia, że nie powinno być opóźnień w tym procesie i że nie ma innej drogi dla Europy Wschodniej jak droga do euro. I fundusz wspiera te działania. [b]Jakie rekomendacje przedstawiają ekonomiści MFW pod adresem Polski?[/b] Fundusz zwraca uwagę, że Polska ma dobrą sytuację w systemie bankowym. W innych krajach, np. na Węgrzech czy Łotwie, tak nie jest. Istniało bowiem podejrzenie, że w Polsce, podobnie jak w tych krajach, w których udział kredytów walutowych w walutach obcych znacznie wzrósł w ostatnich latach, sektor bankowy będzie poddany silnym wstrząsom. Z dużym zaskoczeniem i ulgą przyjęto pozytywne wyniki banków za 2008 rok. Otrzymanie przez Polskę linii kredytowej z MFW będzie potwierdzeniem dobrych fundamentów gospodarczych. Fundusz nie wrzuca Polski do tego samego koszyka z innymi krajami, które przeżywają większe kłopoty. [b]Czy tych ocen nie pogorszy informacja o możliwym zwiększeniu deficytu budżetowego przez polski rząd?[/b] Nie obawiałabym się negatywnej reakcji MFW, bo wiele innych krajów raportuje zwiększenie deficytu. W przypadku rozwiniętych gospodarek jest to traktowane jako forma wsparcia gospodarki w celu szybszego wyjścia z kryzysu. Gorzej, gdyby Polska ograniczyła wydatki na inwestycje. Dziś dużo uwagi poświęca się programom rządowym mającym na celu pobudzenie gospodarki. W wielu krajach to także dobry moment na reformę struktury wydatków budżetowych, w Polsce mogłoby to dotyczyć np. dalszej reformy systemu ubezpieczeń społecznych. [b]Jak w MFW ocenia się gospodarkę Słowacji? Czy przyjęcie euro poprawiło te oceny?[/b] W przypadku Słowacji fundusz prognozuje spadek PKB o ponad 2 proc. w tym roku, wobec 4,2 proc. spadku dla całej strefy euro. Natomiast prognozy na przyszły rok mówią o ożywieniu wzrostu do 1,9 proc., co znacząco wyróżnia Słowację na tle eurolandu, gdzie oczekuje się dalszej recesji. [b]A czy czasem euro nie zaszkodziło Słowacji? Do niedawna przecież rozwijała się w tempie ponad 5 proc., a tu taki spadek?[/b] Można przypuszczać, że gdyby Słowacja nie weszła do strefy euro, to koszty spowolnienia gospodarki byłyby jeszcze wyższe. Wprowadzenie euro uchroniło Słowację przed znacznym osłabieniem korony, co miało miejsce na Węgrzech, w Rumunii czy Polsce. Co więcej, dzięki większej wiarygodności, jaką daje wspólna waluta, koszty związane z rolowaniem długu są znacznie mniejsze niż w krajach poza strefą euro. Premia za ryzyko inwestowania w obligacje emitowane przez słowacki rząd jest zdecydowanie mniejsza niż w przypadku polskich obligacji skarbowych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL