fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Czy to koniec Hanny Lis w TVP

Hanna Lis
PAT
Prezenterka została zawieszona w prowadzeniu "Wiadomości". Do pracy już raczej nie wróci – można usłyszeć w telewizji
Według informacji "Rz" tym razem poszło o poniedziałkowy materiał o europosłach. Zapowiadając go, Hanna Lis pominęła fragment, który dopisał szef "Wiadomości" Jan Piński.
Odczytała tekst: "W porównaniu z posłami na Wiejskiej mają bajeczne zarobki. Europosłowie, o czym nieczęsto się mówi, mają też gigantyczną odpowiedzialność. To właśnie w Brukseli powstaje 60 procent polskiego prawa. Kto wykonuje dla Polski dobrą robotę, a kto się obija".
Piński chciał, by w zapowiedzi znalazła się też informacja, że ranking europosłów, o którym była mowa, przygotował Instytut Spraw Publicznych, a jego szefowa Lena Kolarska-Bobińska kandyduje z list PO.
Taką przyczynę zawieszenia Hanny Lis potwierdził "Rz" p.o. rzecznika prasowego TVP Daniel Jabłoński. – Pominięcie tej informacji nastąpiło bez zgody kierownictwa "Wiadomości" – dodaje.
Szef "Wiadomości" nie komentuje sprawy. – Podjąłem decyzję o zawieszeniu pani Hanny Lis – ucina.
Jak ustaliła "Rz", decyzja zapadła we wtorek koło godziny 15. W tym czasie prezenterka przygotowywała się do przeprowadzenia rozmowy w programie "Temat dnia" z Romanem Giertychem. Po decyzji Pińskiego o zawieszeniu Lis szef Agencji Informacji Janusz Sejmej odsunął ją również od prowadzenia tego programu.
By ją zastąpić, w trybie nagłym ściągnięto Marcina Szczepańskiego. – O tym, że ma rozmawiać z Giertychem, dowiedział się niecałe dwie godziny przed programem – mówi "Rz" jeden z pracowników telewizji.
Wszystkie decyzje zapadały w olbrzymim pośpiechu: w napisach końcowych "Tematu dnia" jako prowadząca program została wymieniona Hanna Lis. Jej zawieszenie wywołało też spore zamieszanie w redakcji "Wiadomości". Miała bowiem prowadzić główne wydanie serwisu o 19.30. Nie mogli jej zastąpić ani Piotr Kraśko, ani Jarosław Kulczycki, dlatego awaryjnie do redakcji ściągnięto Małgorzatę Wyszyńską (tylko ona była tego dnia w Warszawie).
To nie pierwsze zawieszenie Lis. W grudniu na przymusowy urlop wysłał ją były już szef "Wiadomości" Krzysztof Rak. Wróciła w styczniu, po zmianie władzy w TVP.
Czy to już koniec jej przygody z "Wiadomościami"? Oficjalnie jest zawieszona do końca tygodnia. Ale w TVP można usłyszeć, że do prowadzenia programu już nie wróci.
– Nie będę komentować tej sprawy – mówi "Rz" Lis.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA