• 17.08.2018

Nowa Ruda - Wyjść z gospodarczej monokultury

Burmistrz Nowej Rudy Tomasz Kiliński chce, by jego miasteczko, poturbowane przez przemiany gospodarcze sprzed ponad dekady, stanęło na nogi. Najlepiej na dwie.Nowa Ruda ma bardzo niedobre doświadczenia sprzed dekady, kiedy w wyniku przemian gospodarczych amputowano jej jedyną nogę, na której stała ta 24-tysięczna gmina. Po likwidacji dwóch kopalń węgla kamiennego i zakładów przemysłu włókienniczego pracę straciło ok. 8 tys. osób. - To była dla nas bolesna lekcja, jak zabójcza może być taka gospodarcza monokultura -wspomina.[srodtytul]Przedsiębiorczość z góry w dół[/srodtytul]Gdy przed pięcioma laty Tomasz Kiliński zasiadł w fotelu burmistrza, wstąpienia do Unii Europejskiej wypatrywał niczym kania dżdżu. Bo z niewielkim, 30-milionowym budżetem i 40-procentowym bezrobociem razem z radą gminy mogli pomarzyć tylko o tym, co teraz nabiera realnych kształtów.Władze gminy od początku działały zgodnie z filozofią, że mieszkańcom oprócz miejsc pracy t...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL