• 17.07.2018

Polskie katiusze z Bolechowa

Wiele lat polsko-francuskie badania nad pociskiem Feniks skrywała głęboka tajemnica. Fabryka Produkcji Specjalnej w Bolechowie wreszcie dopięła swego: jej rakiety już stanowią oręż najnowszych wyrzutni Langusta z Huty Stalowa Wola.Te wielolufowe współczesne polskie katiusze, które wkrótce zastąpią przestarzałe poradzieckie zestawy BM 21, dzięki bolechowskim pociskom rakietowym Feniks (kaliber 122 mm) są dziś potężną bronią.Niektóre odmiany rakiet, w zależności od rodzaju zastosowanej głowicy, sięgają celu oddalonego o 42 kilometry. To dwa razy dalej niż używane dotychczas standardowe pociski GRAD.- Współpracę z Francuzami, rozpoczętą jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, nadal rozwijamy - podkreśla z satysfakcją prezes FPS Leszek Skowron. W tych dniach, podczas wielkich targów lotniczych na Le Bourget w Paryżu, partnerzy omówili kolejne wspólne projekty: paliwo rakietowe do feniksów dostarczy znad Sekwany koncern chemiczny Roxel, a bolechowska fa...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL