fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Czy TVP straci sport

TVP straciła już na rzecz Polsatu prawa do pokazywania mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wkrótce całkowicie może się pożegnać ze sportem (na zdjęciu mecz Polska – Chorwacja podczas Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii)
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Transmisje wydarzeń sportowych nie będą finansowane z Funduszu Zadań Publicznych – ustaliła „Rz”. Widzowie pożegnają się nawet z olimpiadą
– Z tego co wiem, sport jest najbardziej chodliwym towarem w telewizji. Dlatego żadna stacja nie pozwoli sobie, żeby zabrakło go w jej ramówce. Tylko że nie będzie już trzeba na niego wydawać pieniędzy podatników – mówi „Rz” Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO). Tłumaczy w ten sposób, dlaczego w nowej ustawie medialnej sportu zabrakło na liście zadań publicznych.
To właśnie na ich realizację będą przekazywane pieniądze z Funduszu Zadań Publicznych (800 milionów złotych rocznie z budżetu państwa), który zastąpi abonament radiowo-telewizyjny. Wśród zadań znalazło się miejsce m.in. na wspieranie budowy społeczeństwa obywatelskiego, promowanie postaw propaństwowych, sprzyjanie tożsamości narodowej czy ukazywanie bogactwa tradycji oraz współczesnej kultury polskiej, kultury europejskiej i kultury światowej. Dla sportu już nie. Dzisiaj jednym z elementów misji publicznej jest też transmitowanie wydarzeń sportowych oraz promocja sportu. Co oznacza zmiana?
– To bardzo zła informacja dla sportu – uważa były wiceprezes TVP Robert Rynkun-Werner. Według niego już dzisiaj sport jest często traktowany w TVP po macoszemu. Kiedy zabraknie środków pochodzących z abonamentu, pokusa, żeby rezygnować z transmisji sportowych, będzie jeszcze większa. – Jeżeli spółką i kanałem TVP Sport będzie kierował ktoś, kto głównie będzie patrzył na dochody, a musi zwracać na nie uwagę, to myślę, że tego sportu nie będzie. Albo będą pokazywane tylko dyscypliny i imprezy wybrane przez władze spółki – mówi Rynkun-Werner. Ale nie wiadomo, czy sportowy kanał TVP w ogóle ocaleje. Nowa ustawa jasno mówi tylko o produkcji programu I, II i TV Polonia. Transmisja wydarzeń sportowych niesie olbrzymie koszty. – Przygotowanie relacji, np. z igrzysk olimpijskich, to koszty rzędu wielu milionów złotych – mówi „Rz” szef redakcji sportowej TVP Robert Korzeniowski. – Teraz możemy je pokazywać tak, żeby widzowie zobaczyli jak najwięcej występów naszych sportowców. Jeśli zabraknie pieniędzy na tzw. misję, będziemy musieli się ratować reklamami, często przerywając zawody. To i tak optymistyczne założenie, bo olimpiady po prostu może w TVP zabraknąć całkowicie – znajdzie się poza misją i poza budżetem. Politycy uspokajają: – Cieszę się, że „Rz” tak wnikliwie czyta projekt ustawy. Mogę zapewnić, że sportowi żadna krzywda się nie stanie – zapewnia wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (SLD). – Wysłaliśmy projekt do konsultacji i wprowadzimy niezbędne zmiany. [ramka][srodtytul]Andrzej Person, senator PO, były działacz sportowy[/srodtytul] Nie wyobrażam sobie, by sport w TVP nie był traktowany jako część misji publicznej. Bo jak inaczej ocenić programy, które prowadzą do upowszechniania zdrowego stylu życia, wychowują społeczeństwo i promują postawy patriotyczne? Ustawa medialna jeszcze nie weszła w życie, czekają nas prace w komisjach. Na pewno ludzie sportu zrobią wszystko, by odpowiednie zapisy się w niej znalazły. Przecież chodzi o pieniądze, które państwo przekaże na realizację programów niedochodowych, ale społecznie ważnych. A gdyby się zgodzić z obecną propozycją, to w telewizji oglądalibyśmy tylko popisy Ronaldinho czy innych piłkarzy. A co z dyscyplinami, które od lat przynoszą Polsce medale na igrzyskach olimpijskich? Czy szermierkę, kajakarstwo, wioślarstwo będzie jeszcze ktoś chciał pokazywać? Żadna stacja komercyjna się na to nie zdecyduje, bo się to nie opłaci. To jest właśnie misja. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA