fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Grają zupełnie poza stylami

Lao Che
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Kto ich jeszcze nie widział na żywo, musi to nadrobić, bo Lao Che to zespół, którego żywiołem są koncerty.
Formacja należy dziś do grona najważniejszych niezależnych grup rockowych w naszym kraju. Wyróżnienia mediów (Trójki, „Gazety Wyborczej“, „Przekroju“) nominacje do Fryderyków, ogromna popularność dwóch ostatnich płyt – ten sukces nie wziął się znikąd.
Założyciele grupy – Mariusz „Denat“ Denst, Hubert „Spięty“ Dobaczewski i Michał „Warz“ Warzycki – to muzycy o sporym doświadczeniu. Grali w Koli, Hazaelu, Aberattion czy Kanabiplanto – grupach o zupełnie różnej stylistyce, od metalu i punka po hard core i hip-hop. I te wszystkie wpływy słychać w oryginalnej muzyce Lao Che. Pierwszy album „Gusła“ (2002) przyniósł dość mroczną, odwołującą się do średniowiecza i słowiańskich wierzeń muzykę. Na płycie jest jednak sporo nowoczesnych brzmień i wsamplowanych „brudów“, szumów i innych dziwnych dźwięków.
Przełomem w karierze grupy był krążek „Powstanie Warszawskie“ (2005), będący hołdem dla młodych bojowników. Własne kompozycje muzycy wzbogacili o fragmenty powstańczych piosenek, komunikatów radiowych, meldunków. Płyta odbiła się tak szerokim echem, że nawet leciwi uczestnicy walk z 1944 roku przyszli na koncert do Muzeum Powstania Warszawskiego. W ubiegłym roku na rynku pojawił się ostatni materiał Lao Che „Gospel“. Nieco odmienny stylistycznie – jest zbiorem pojedynczych piosenek, nie ma charakteru koncept albumu – przyniósł zespołowi największy sukces komercyjny: otrzymał status Złotej Płyty. [i]Lao Che, Palladium, Warszawa, ul. Złota 9, bilety: 35 – 40 zł, rezerwacje: tel. 022 822 87 02, sobota (21.03), godz. 19.[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA