fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

USA popierają Izrael, Unia krytykuje

Stany Zjednoczone poparły we wtorek bez zastrzeżeń izraelską operację w Strefie Gazy, gdy Unia Europejska wezwała Izrael do przerwania ataków na Strefę Gazy, a Hamas – o przerwanie ostrzału terytorium izraelskiego. UE działa szybko – w przyszłym tygodniu do Izraela pojedzie prezydent Francji Nicolas Sarkozy, spodziewany jest też wyjazd na Bliski Wschód delegacji ministerialnej UE.
– Przeraża mnie brutalność izraelskich bombardowań – powiedział premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło zaniepokojenie eskalacją przemocy. „Potępiamy ostrzał rakietowy terytorium Izraela przez Hamas. Równocześnie nie znajdujemy usprawiedliwienia dla skali operacji militarnej podejmowanej w odpowiedzi przez stronę izraelską” – napisał MSZ w oświadczeniu.
Przejmujące w styczniu przewodnictwo w UE Czechy zajęły stanowisko bliskie poglądom Waszyngtonu. Minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg oświadczył, że Izrael ma prawo do obrony.
„Musimy sobie uświadomić jedno: od wygaśnięcia rozejmu 19 grudnia Hamas wystrzeliwał na ziemie Izraela coraz większą liczbę pocisków rakietowych. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia” – powiedział w wywiadzie dla gazety „Mlada Fronta Dnes”.
Według niego Hamas nie tylko sprowokował swoimi działaniami ripostę Izraela, ale ponosi też odpowiedzialność za dużą liczbę ofiar. Lokuje bowiem swe kryjówki w gęsto zaludnionych punktach miast palestyńskich. „Mogę sobie pozwolić na luksus mówienia prawdy” – dodał.
A według administracji George’a W. Busha Izrael jedynie się broni przed atakami Hamasu. – USA rozumieją, że Izrael musi działać, by się bronić – powiedział rzecznik prezydenta Gordon Johndroe. Bush rozmawiał telefonicznie z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem. Zgodzili się, że nowe zawieszenie broni musi być uznane przez Hamas. Waszyngton wyraził też zaniepokojenie sytuacją humanitarną w Strefie Gazy, apelując do Izraela, by się starał unikać ofiar wśród cywilów. Przynajmniej 64 z 368 zabitych Palestyńczyków to kobiety i dzieci.
Moskwa wezwała Izrael do zaprzestania ostrzału, który spowodował już tak „liczne ofiary wśród Palestyńczyków”. O rozwiązaniu kryzysu w ramach dyplomatycznego Kwartetu na rzecz Pokoju na Bliskim Wschodzie dyskutowali we wtorek przedstawiciele Rosji, UE, Ameryki i ONZ.
[ramka][srodtytul]UE wzywa do stałego zawieszenia broni w Strefie Gazy[/srodtytul]
Ministrowie spraw zagranicznych krajów członkowskich Unii Europejskiej wezwali Izrael i palestyński Hamas do natychmiastowego i trwałego zawieszenia broni w Strefie Gazy, która od soboty jest celem izraelskich nalotów.
- Ataki rakietowe Hamasu na Izrael oraz operacja wojskowa Izraela muszą zostać bezwarunkowo wstrzymane - napisano w oświadczeniu.
Szefowie dyplomacji wezwali obie strony konfliktu do powrotu do procesu pokojowego. - Nie istnieje militarne rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego - stwierdzili.
Ministrowie zaapelowali także do władz Izraela, aby umożliwiły dostarczenie do Strefy Gazy pomocy medycznej, żywności oraz paliwa.
Zawieszenie broni pozwoliłoby na "udostępnienie pomocy humanitarnej" dla Strefy Gazy, "z uwagi na to, że jest wiele ofiar i trzeba zapewnić bezpieczeństwo, a następnie również powrót procesu pokojowego" - powiedział w przerwie obrad minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner.
Podkreślił, że Unia ma wspólne stanowisko w tej sprawie. -Oto, czego chcemy wszyscy. Nie ma różnic, jeśli chodzi o tę kwestię - powiedział.
Po spotkaniu, w którym uczestniczył także szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, nie zorganizowano konferencji prasowej.
[i]ika[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA