fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak zarządzać wydatkami

Najłatwiej usunąć bariery architektoniczne

Na szczęście w większości nowych budynków są już podjazdy
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Najczęściej z myślą o nich robi się podjazdy i poszerza drzwi. Zdecydowanie gorzej jest z udogodnieniami na przykład dla niewidomych. Gadające bankomaty są jeszcze rzadkością. Najwięcej zainstalowały ich banki spółdzielcze
Wiele banków przyjęło zasadę, że każdy nowo otwierany oddział musi być dostępny także dla klientów poruszających się na wózkach. Jeśli jest to technicznie możliwe, bariery architektoniczne są usuwane także w istniejących placówkach.
– Pomieszczenia są pozbawione progów, a szerokość drzwi jest wystarczająca dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Dbamy również o to, aby architektura budynków nie stawiała barier osobom na wózkach. Tam, gdzie nie ma podjazdu, na którym niepełnosprawny poradzi sobie samodzielnie, instalujemy dzwonek przywołujący pracownika banku. Wymagania te muszą spełniać wszystkie nowe placówki. Większość starszych też zachowuje takie standardy – mówi Mateusz Żelechowski, rzecznik prasowy MultiBanku.
[srodtytul]Pies mile widziany[/srodtytul]
Podobne zasady projektowania nowych placówek przyjęły też inne banki. Niektóre wprowadziły dodatkowe ułatwienia. Na przykład PKO BP zapewnia, że obsługa osób niepełnosprawnych odbywa się poza kolejnością, a wybrana przez klienta transakcja (np. operacja kasowa) może odbywać się poza salą operacyjną. Osoby niewidome i niedowidzące mogą poruszać się po banku z psem przewodnikiem.
Życzliwe traktowanie czworonogów deklaruje też ING. – Obecność zwierząt w placówkach nie jest standardem, jednak pies przewodnik jest traktowany wyjątkowo i może liczyć na przychylność pracowników – zapewnia Ewa Szerszeń z biura prasowego banku.
[srodtytul]Notariusz na koszt banku[/srodtytul]
Na ciekawe rozwiązanie zdecydował się Lukas Bank, na razie tylko w warszawskich placówkach. Osoba niedowidząca lub niewidoma może poprosić, by do banku został wezwany notariusz, który będzie obecny przy odczytywaniu i podpisywaniu umowy. Koszty ponosi bank. Ponadto w jednej z warszawskich placówek część pracowników została przeszkolona z podstaw języka migowego.
Pekao SA na początku grudnia wprowadziło specjalną procedurę obsługi klientów niewidomych lub niesłyszących, którzy korzystają z usługi Pekao24. Pracownicy oddziałów pomagają im wykonać te operacje, które do tej pory były możliwe tylko za pośrednictwem call center (np. aktywacja pierwszej karty kodów jednorazowych).
[srodtytul]Zdalne kanały[/srodtytul]
Możliwość obsługi konta przez telefon i Internet jest już standardem. Osoby niewidome mogą więc zlecać operacje na rachunku przez telefon, a niesłyszące za pośrednictwem systemu bankowości internetowej. Część banków stara się udostępnić bankowość internetową także osobom, które mają problem ze wzrokiem.
– Po załadowaniu darmowego serwisu osoby niewidome i niedowidzące mogą korzystać ze stron internetowych banku i wszystkich funkcji serwisu transakcyjnego. Osoby niewidome do obsługi systemu otrzymują karty uwierzytelniające opisane alfabetem Braille’a – mówi Joanna Krawczyk-Golba z Nordea Banku.
[srodtytul]Czterysta gadających maszyn[/srodtytul]
Największym wyzwaniem okazuje się przystosowanie do potrzeb osób niewidomych bankomatów. Stosunkowo prostym rozwiązaniem jest takie oznakowanie wybranych przycisków, by można było identyfikować je dotykiem. Stopniowo wprowadzają je kolejne banki. Na przykład mniej więcej co drugi bankomat Pekao SA ma w ten sposób oznakowany otwór podający gotówkę, otwór do wkładania karty i wylot pokwitowania. Dodatkowo klawisz z numerem 5 na klawiaturze numerycznej wyróżnia się wypukłością.
Bardziej skomplikowanym zadaniem jest przygotowanie bankomatów do przekazywania komunikatów głosowych. Co może zaskakiwać, pod tym względem najbardziej zaawansowane są banki spółdzielcze. Polecenia głosowe potrafi wydawać około 400 maszyn, którymi zarządza spółka powołana przez banki spółdzielcze, a koordynatorem jest Spółdzielczy Bank Rozwoju w Szepietowie.
[srodtytul]Trzeba mieć słuchawki[/srodtytul]
Możliwość głosowego komunikowania się z klientem mają też najnowsze bankomaty instalowane przez BGŻ. Jak wyjaśnia Magdalena Paciorek z biura prasowego banku, mogą być one wyposażone w gniazdo do podłączenia słuchawek. Osoba, która chce skorzystać z funkcji głosowych, musi mieć swoje słuchawki. Gdy je podłączy, bankomat najpierw poinformuje, jak z niego korzystać, a później będzie odczytywał wszystkie wyświetlane na ekranie komunikaty. Potrafi to zrobić również bankomat Euronetu działający w jednym z warszawskich oddziałów Lukas Banku.
Przystosowywanie bankomatów do potrzeb osób niepełnosprawnych planują też inne instytucje. Ciekawe rozwiązanie przygotowuje np. Millennium. W przyszłości jego bankomaty mają być tak przeprogramowane, by wszystkie operacje dało się wykonać za pomocą klawiatury numerycznej bez potrzeby używania klawiszy funkcyjnych wokół ekranu. Ma to ułatwić obsługę tych urządzeń osobom poruszającym się na wózkach.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA