fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Kryzysowy start

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Bank
Rzeczpospolita
Allianz Bank i Alior Bank – dwa nowe w Polsce banki, które właśnie rozpoczynają działalność. Zadaliśmy ich prezesom pytanie, czy globalny kryzys finansowy to dobry czas na start dla banku i jak zamierzają w tym czasie walczyć o klienta.
[b]Paweł Miller, prezes Allianz Bank:[/b]
Polski rynek bankowy pomieści jeszcze nowych graczy, choć zdobywanie klientów i pozycji nie będzie tak łatwe, jak kilka lat temu. Jest jeszcze miejsce dla tych, którzy potrafią przekonać do siebie klienta, proponując mu to, czego nie dostanie u konkurencji.
Nie ma powodów, byśmy się obawiali globalnego kryzysu finansowego. Na bankowy biznes patrzymy w długiej perspektywie, a nie tylko na podstawie bieżącej sytuacji. Badania pokazują, że choć klienci mają świadomość tego, co dzieje się na światowych rynkach, nie zamierzają rezygnować z usług bankowych. Jest jednak jeden ważny efekt kryzysu – klienci zaczęli uważniej przyglądać się swoim finansom i zadawać sobie pytania, które przez lata ignorowali. My chcemy oferować kompetentne doradztwo, które będzie dla klientów coraz ważniejsze. W trudnych czasach liczy się stabilny partner w zarządzaniu finansami, a Grupa Allianz w ciągu 10 lat obecności na polskim rynku zdobył zaufanie klientów. To dobry moment, by wykorzystać te atuty.
Chcemy przyciągać klientów atrakcyjną ofertą produktową, oferować zarówno atrakcyjnie oprocentowane kredyty, jak i depozyty. Stawiamy na kompleksowość. Łącząc oferty różnych produktów bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych w jednym miejscu, chcemy promować lojalność klientów, którzy zarządzanie swoimi finansami powierzą naszym specjalistom. Będziemy też proponować klientom doradcę bankowego, który poświęci im czas i porozmawia z nimi o ich potrzebach finansowych, a nie tylko o produkcie, który chce sprzedać.
[b]Wojciech Sobieraj, prezes Alior Bank:[/b]
Na polskim rynku jest miejsce na kolejny bank, inaczej byśmy nie startowali. Polakom wciąż brakuje dostępu do niektórych produktów, jeszcze lepszego poziomu usług bankowych, doradztwa. My to zapewniamy. Kryzys przyspieszył rozpoczęcie naszej działalności operacyjnej. Trudno zdobywać klientów, gdy są szczęśliwi i zadowoleni ze swoich banków, a kryzys spowodował, że Polacy zainteresowali się bankami. Chcemy walczyć o klientów, budując pozycję rynkową w oparciu o zasady tradycyjnej i solidnej bankowości: przejrzystość, bezpieczeństwo, stabilność. Chcemy walczyć ofertą Alior Banku, która odpowiada oczekiwaniom klientów dotyczącym wyższego poziomu usług, doradztwa i zyskowności produktów.
To, co nas wyróżnia, to nasi bankierzy: profesjonalni, kompetentni i kulturalni doradcy. Od konkurencji odróżni nas też cała gama nowoczesnych produktów, jak np. konto osobiste oferujące wszystkie bankomaty w Polsce i na świecie bez opłat oraz automatyczną lokatę nocną (overnight), bez opłat za prowadzenie konta, z kartą kosztującą 3 zł. Bank udostępni też klientom m.in. 12-miesięczną Lokatę Rekomendacyjną, na której rekomendujący i rekomendowany zarabiają aż 10% w skali roku. Wśród kart kredytowych w ofercie znajdą się m.in. najlepsza karta lotnicza oraz karta dla kierowców.
Najbardziej konkurencyjne produkty dla przedsiębiorców oraz mikro-, małych i średnich firm to Rachunek Zarabiający i Efektywny oraz Rachunek Biznes Komfort.
[ramka][b]Jarosław Mastalerz, członek zarządu BRE Banku SA:[/b]
Zawsze jest miejsce na nowych graczy, pod warunkiem że ich model biznesowy jestodmienny od modelu tradycyjnych graczy rynkowych. Nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów, które pozwalałyby jednoznacznie ocenić, co Alior czy Allianz Bank będą chciały zrobić inaczej niż reszta rynku i na ile ta „inność” może być przełomowa. Przykłady mBanku i MultiBanku pokazują, że aby przyciągnąć setki tysięcy klientów, trzeba zrobić coś przełomowego. Nie wystarczy być tylko lepszą wersją klasycznej bankowości.
Na pewno dla banku jest to zły moment na start, bo bankowość jest bardzo wrażliwa na koniunkturę gospodarczą. Kryzys stwarza jednak nowe szanse. Najlepsze firmy poznaje się właśnie po tym, że potrafią nadal się rozwijać w czasie dekoniunktury, podczas gdy firmy przeciętne koncentrują się tylko na przetrwaniu do lepszych czasów.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA