fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wybór Lewicy

Zbigniew Chlebowski (z prawej) i Grzegorz Napieralski (z lewej)
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Platforma przekonywała SLD do odrzucenia weta w sprawie pomostówek badaniami, z których wynika, że Lewica traci elektorat, głosując z prezydentem
– Lewica może wspierać albo PiS z prezydentem, albo PO i PSL w procesie rządzenia. Jej wyborcy nie mają wątpliwości, co należy zrobić – mówił premier Donald Tusk po odrzuceniu przez Sejm prezydenckiego weta do ustawy o emeryturach pomostowych.
Skąd to przekonanie premiera? Jak wynika z naszych informacji, jako straszaka w negocjacjach z Lewicą PO użyła zamówionego badania opinii społecznej. Wynika z niego, że Lewicy nie opłaca się głosować tak jak PiS.
– Dane były dla nich druzgocące – mówi osoba z władz PO. – Z sondażu wynikało, że pytani bardzo źle oceniają zachowanie Lewicy, która pomogła utrzymać kilka tygodni temu weto do ustawy medialnej. Należy się dogadać i podzielić wpływami – takie wnioski płynęły z badania.
Drugi z wątków sondażu dotyczył bezpośrednio pomostówek. Pytano, co badani sądzą o tym, że Lewica utrzyma weto, choć wcześniej obiecała je odrzucić za cenę specjalnych świadczeń dla nauczycieli.
Zdaniem PO w tym badaniu SLD wypada jako ugrupowanie niewiarygodne. – Wojciech Olejniczak też pokazywał badania, które miały przekonać resztę Klubu – dodaje polityk PO.
Nieoficjalnie politycy SLD mówią, że chodziło m.in. o sondaż jednego z ośrodków opinii publicznej. Wynika z niego, że ok. 70 proc. elektoratu SLD opowiada się przeciw głosowaniu z prezydentem.
[wyimek]Wspieranie wet prezydenta to dla SLD śmiertelne zagrożenie - prof. Kazimierz Kik, politolog[/wyimek]
– Udało nam się przekonać Sojusz. Naprawdę niewiele musieliśmy mu obiecywać. Skorzystaliśmy na tym, że jest skonfliktowany wewnętrznie i nie potrafi znaleźć dla siebie politycznej drogi – opowiada polityk z władz Platformy.
PO w tym sporze stawia na Wojciecha Olejniczaka, szefa Klubu Lewica. W piątek po głosowaniach komplementował go Zbigniew Chlebowski, szef Klubu Platformy: – Sojusz jest odpowiedzialnym ugrupowaniem. To w dużej mierze zasługa Olejniczaka.
Olejniczak z kolei wysyła do PO jasny sygnał: – To było ważne głosowanie, pokazujące, w jaki sposób SLD powinien się zachowywać w przyszłości i jak współdziałać – mówił po odrzuceniu weta do pomostówek.
Jednak zdaniem zwolenników szefa SLD Grzegorza Napieralskiego Lewica na razie niczego nie zyskuje na poparciu PO. – Olejniczak oddał pomostówki za bezcen. Nic z tego nie mamy – mówią.
Za wsparcie Platformy SLD liczy na przyspieszenie prac nad projektem ustawy medialnej. PO ma się bowiem zrewanżować Sojuszowi podziałem wpływów i stanowisk w mediach publicznych.
Tyle że rządowi wcale się nie spieszy z przeprowadzeniem tych zmian. – PiS oraz ludzie z LPR i Samoobrony sami się tam powycinają. Słowem, Lewica skusiła się na ustawę medialną, której uchwalenie ciągle jest bardzo niepewne – opowiada polityk PSL. To samo mówią osoby z władz Platformy.
Politycy PO nieoficjalnie przyznają, że opłaca im się podtrzymywać podział wewnątrz SLD, bo silna lewica mogłaby odebrać Platformie elektorat.
Zdaniem prof. Kazimierza Kika, politologa z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego, SLD i tak musi współdziałać z PO. – Nie ma wyjścia, śmiertelnym zagrożeniem jest dla niego PiS. Platforma też jest przeciwnikiem, ale tylko programowym. Wspieranie kolejnych wet prezydenta oznaczałoby, że Lewica jest antymodernizacyjna – podkreśla.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA