fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Łatwo sprawdzisz ceny prezentów

Duże serwisy zbierają dane z ponad 1000 sklepów
Rzeczpospolita
Już kilkadziesiąt serwisów pozwala zestawiać ceny w e-sklepach. Korzystając z nich, można sporo zaoszczędzić na świątecznych zakupach
Wszystkie internetowe porównywarki działają w podobny sposób – zbierają i zestawiają w jednym dokumencie ceny, za jakie sklepy internetowe są gotowe sprzedać wybrany przez klienta przedmiot. Gdy internauta wpisze jego nazwę lub symbol, w odpowiedzi dostaje wykaz wszystkich odnalezionych e-sklepów, które mają dany towar w ofercie. Każda z kilkudziesięciu porównywarek pokaże nieco inny wynik, ponieważ współpracują one z różnymi sklepami.
Korzystanie z takich serwisów jest darmowe. Użytkownik nie musi się w nich rejestrować ani podawać jakichkolwiek danych na swój temat. Można więc do woli korzystać ze wszystkich, by znaleźć te, które okażą się dla nas najwygodniejsze.
Ktoś, kto po raz pierwszy korzysta z usługi mechanicznego porównywania cen, zapewne zdziwi się, widząc, jak bardzo oferty poszczególnych internetowych sprzedawców się różnią. Na przykład 9 grudnia zestaw kina domowego DAV-DZ260 firmy Sony można było kupić za 577 zł (www.video-top.pl) albo za 1560 zł (www.maxeuro.pl). Telewizor Sharp LC-32D44E kosztował od 1585 zł (www.eukasa.pl) do 2678 zł (www.domar-bydgoszcz.pl), zaś telefon Nokia 6300 – od 419 zł (komoorki.pl) do 780 zł (www.proomo.pl). Już kilka tych przykładów każe zweryfikować obiegową opinię, że w Internecie jest tanio. Bliższe prawdy jest stwierdzenie, że da się tam znaleźć bardzo tanie sklepy, ale można też przepłacić.
Warto pamiętać, że niska cena wyświetlona na początku listy wyników wyszukiwania nie zawsze oznacza najkorzystniejszą ofertę. Zdarza się, choć rzadko, że znaleziona przez porównywarkę kwota jest nieaktualna, bo sklep zdążył już zmienić cenę. Inną przykrą niespodzianką może być chwilowy brak towaru. Zdarza się to zwłaszcza, gdy sklep jest tani.
Nieporozumienia mogą wreszcie wynikać z tego, że serwisy automatycznie przeszukujące e-sklepy nie zawsze porównują to samo. Gdy internauta wpisze do wyszukiwarki symbol aparatu cyfrowego i na wspólnej liście wyników otrzyma aparaty w srebrnej i czarnej obudowie, nie będzie to wielkim utrudnieniem. Ale mechanizm może też porównać cenę aparatu fotograficznego z ceną zestawu składającego się z aparatu, pokrowca, dodatkowego kompletu akumulatorów oraz pojemnej karty pamięci. Pakiet będzie oczywiście droższy, jednak biorąc pod uwagę jego zawartość, może to być korzystniejsza propozycja.
Może się także okazać, że oferta, która jest zdecydowanie tańsza od innych, nie dotyczy aparatu, lecz tylko dodatkowej, wymiennej obudowy lub przedłużonej gwarancji na ten model. By wykluczyć takie pomyłki, należy kliknąć na link prowadzący do sklepu i uważnie sprawdzić szczegóły oferty.
Wyniki, jakie pokazują porównywarki, zwykle nie uwzględniają opłat za dostawę. Nie wiadomo bowiem, czy kupujący zażyczy sobie dostawy pocztą kurierską lub tradycyjną, przesyłką zwykłą albo ekspresową, czy też woli osobiście zgłosić się do sklepu po odbiór towaru. Koszty dostawy trzeba więc samodzielnie doliczyć do ceny towaru. Ponieważ w każdym sklepie są inne, po ich dodaniu do ceny oferta z drugiego lub trzeciego miejsca w wynikach wyszukiwania może się okazać najtańsza.
Bardzo użytecznym narzędziem wbudowanym w część serwisów są wyszukiwarki wszystkich dostępnych urządzeń o wskazanych parametrach. Dzięki nim można na przykład wyszukać kompaktowe aparaty cyfrowe z 10-krotnym zoomem optycznym albo notebooki z wyświetlaczem nie mniejszym niż 15 cali. Takie mechanizmy mają też wybrane e-sklepy.
Najcenniejsza w porównywarkach jest baza opinii internautów o sklepach i sprzedawanych przez nie towarach. Jeśli ocen jest kilkanaście, nie można wykluczyć, że pracowicie wpisywali je pracownicy sklepu. Jednak gdy liczba komentarzy przekracza tysiąc (a takich przypadków nie brakuje), można im zaufać. Oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że chwalony sklep nie zanotuje przykrej wpadki.
Równie cenną pomocą dla kupujących są opinie o towarach. Popularne modele aparatów fotograficznych mają po kilkadziesiąt recenzji. Niektóre z nich dociekliwością w niczym nie ustępują opisom z fachowych pism.
[ramka][srodtytul]Wybór jest duży[/srodtytul]
- Na stronie www.poile.pl znajdziemy opisy i linki do 72 porównywarek.
- W grupie tej jest 45 serwisów porównujących oferty polskich sprzedawców. Część z nich zestawia wyłącznie ceny np. usług kurierskich, telekomunikacyjnych, polis ubezpieczeniowych czy kredytów. Około 30 serwisów przeszukuje polskie e-sklepy z różnych branż.
- Do najbardziej rozbudowanych i cieszących się największą popularnością wśród internautów należą: 9sekund.pl, Ceneo.pl, Kupujemy.pl, Nokaut.pl, Oferciak.pl i Skąpiec.pl.
- Warto wypróbować kilka porównywarek, by znaleźć tę, której obsługa wyda się nam najprostsza i która najskuteczniej odnajduje cenowe okazje.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA