fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Jeszcze więcej skażonego mięsa

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Oprócz sprowadzonych bezpośrednio z Irlandii 667 ton mięsa, które może zawierać szkodliwe dioksyny, na polski rynek prawdopodobnie trafiło jeszcze 90 ton drogą przez Danię.
Dowiedziała się o tym korespondentka RMF FM w stolicy Belgii, gdzie rozpoczyna się spotkanie władz weterynaryjnych z 27 krajów Unii Europejskiej. Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek będzie chciał dowiedzieć się w Brukseli, dlaczego Duńczycy nie ujawnili polskim władzom, że wysłali do naszego kraju trefny towar. Sprawę mięsa sprowadzonego do Polski za pośrednictwem Danii wykryto podczas kontroli dokumentacji polskich przedsiębiorców, którzy zajmują się importem mięsa.
Okazuje się, że koordynacja na szczeblu unijnym nie działa jak należy. Wątpliwości budzi także milczenie Brukseli w sprawie skażonej irlandzkiej wołowiny. Dublin nie przekazał do tej pory informacji o rzeźniach, w których ubijano zwierzęta. Podejrzanego mięsa nie można więc wykryć w Polsce. Władze Irlandii twierdzą, że dioksyny w skażonej wołowinie przekraczają tylko 2-3 razy dopuszczalną normę. Z kolei Komisja Europejska nie podaje informacji, ile takiego skażonego mięsa może zjeść człowiek, zanim to odbije się na jego zdrowiu.
Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA