fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zboża już nie tanieją

Zboże
Rzeczpospolita
W najbliższym czasie nie należy się spodziewać skoków cen mięsa i warzyw
W ostatnich dniach ceny zbóż przestały spadać, co – zdaniem maklerów – jest konsekwencją osłabienia złotego i zmniejszenia konkurencyjnego, tańszego importu. W najbliższych tygodniach handel ziarnem zależeć będzie przede wszystkim od sytuacji na rynku walutowym.
– Jeśli złoty się nie wzmocni, to możliwy jest dalszy stopniowy wzrost cen zbóż – twierdzi Andrzej Dębowski z Rol-Petrol w Łodzi. Już podrożało ziarno sprowadzane z Węgier, Czech czy Słowacji. To wpływa na ceny krajowych zbóż, które są jednak nadal znacznie tańsze niż w poprzednich latach. Poza tym przy obecnym kursie złotego wobec euro zaczyna być opłacalny eksport. Z rejonów zachodnich rolnicy sprzedają do Niemiec coraz więcej żyta, kukurydzy, pszenicy konsumpcyjnej.
Na razie natomiast nic nie zapowiada zmian w obrocie mięsem. Chociaż import przestał być opłacalny i znacznie się zmniejszył, to skromna podaż krajowa jest wystarczająca. Zwłaszcza przy tak małym jak ostatnio zapotrzebowaniu.
Ożywienie w handlu mięsem jest prawdopodobne dopiero w końcu listopada, gdy zakłady zaczną gromadzić zapasy na ofertę świąteczną.
Niskie ceny kurczaków spowodowane dużą podażą i spadkiem eksportu znacznie osłabiły w tym roku opłacalność produkcji drobiowej. Teraz jednak sytuacja może się zmienić. Przy droższym euro hodowcy liczą na nowe kontrakty eksportowe do krajów UE.
Na zielonym rynku, jeśli utrzyma się stosunkowo wysoka temperatura, nie podrożeją na razie warzywa szklarniowe ani te zbierane z pól.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA