Służba zdrowia

Życie weryfikuje optymistyczne sondaże

Rozmowa z Krzysztofem Pijarowskim, przewodniczącym Stowarzyszenia Życie po Przeszczepie
Rz: 80 procent respondentów deklaruje poparcie dla przeszczepów. To dobry wynik?
Krzysztof Pijarowski : Wierzę, że większość tych ludzi, jeśli znajdzie się w takiej sytuacji, zgodzi się na pobranie narządów od bliskich. Rodzinie zmarłego pacjenta trudno wyrazić zgodę na przeszczep, jeśli z ust polityków słyszy niesprawdzone i nieprawdziwe informacje np. o handlu organami. To zwiększa niepewność. Czy po sprawie Mirosława G. ludzie traktują kwestię przeszczepów inaczej niż dotychczas?
Obserwujemy ciekawe zjawisko: od czterech lat wysyłamy do zainteresowanych oświadczenia woli; proszą o nie ludzie, którzy chcą, by - gdy zajdzie taka potrzeba - pobrano od nich organy. Nie ma to znaczenia prawnego, to raczej pretekst do dyskusji w rodzinie. Odkąd wybuchła afera z dr. Mirosławem G., dostaję więcej niż kiedykolwiek próśb o takie oświadczenia. O czym to świadczy? Chyba o tym, że ludzie buntują się przeciwko temu, co się ostatnio wokół transplantologii dzieje.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL