Motoryzacja

Benzyna z cukru i krochmalu

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Do produkcji benzyny, oleju napędowego a nawet benzyny lotniczej oraz szeregu innych chemikaliów można będzie wykorzystać... cukier z odpadów rolniczych — udowodnili dwaj amerykańscy naukowcy
Inżynier chemik Randy Cortright z Virent Energy Systems podczas konferencji naukowej na Uniwersytecie Iowa wyjaśnił, jak cukier i inne węglowodany mogą z powodzeniem zastąpić ropę naftową jako surowiec do produkcji paliwa i chemikaliów dla przemysłu. Kilka dni po konferencji taką samą metodę zaprezentował James Dumesic z Uniwersytecie Wisconsin w internetowym „Science Express” i w magazynie „Science”. Kluczem do sposobu wytwarzania benzyny było opracowanie przez oba zespoły, niezależnie od siebie, procesu chemicznego który pozwala z cukru czy skrobii (np. krochmalu) bez specjalnych strat uzyskać składniki ropy naftowej ze szlamu powstającego np. w procesie przemysłowej produkcji środków spożywczych. Potrzeba do tego szeregu reakcji z użyciem katalizatorów.
Oba zespoły prowadząc oddzielne badania opracowały taką samą metodę. — Sposób uzyskiwania biopaliwa przyszłości zyskał wsparcie National Science Foundation (NSF — Narodowa Fundacja Nauki) — powiedział John Regalbuto jeden z dyrektorów organizacji. — Nawet gdyby energia słoneczna, wiatrowa czy nuklearna stały się o wiele bardziej efektywne niż obecnie, a samochody potrzebowały do jazdy jedynie energii elektrycznej, nadal potrzebowalibyśmy wysokoenergetycznej benzyny, oleju napędowego i paliwa do samolotów, pociągów i łodzi. Technologia, do jakiej doszły oba zespoły jest znakomitym przykładem poszukiwania nowych dróg pozyskiwania paliwa nowej generacji. Według Dumesica kluczem do kontrolowania reakcji od cukru do weglowodorów na końcu procesu było osiągnięcie w fazie pośredniej bogatych w węgiel związków organicznych, z których łatwo dają się wyodrębnić poszczególne składniki paliw. — Składniki fazy pośredniej zatrzymują 95 proc. energii, choć stanowią zaledwie 40 proc. masy przerabianych odpadów. Składniki te po dalszej obróbce chemicznej z użyciem tlenu mogą być przekształcane w różne rodzaje paliwa. Co ważne, nie trzeba czerpać tlenu z zewnętrznych źródeł, pierwiastek ten pochodzi z przerabianych odpadków.
Dalsze prace, które potrwają jeszcze kilka lat, będą szły w kierunku opracowania metody uzyskiwania benzyny z węglowodanów na skalę przemysłową, aby w przyszłości do produkcji paliwa można było wykorzystywać nie tylko odpady przemysłu spożywczego, ale także rośliny, które dzisiaj traktujemy jak chwasty. Jedną z nich mogłaby być popularne w Ameryce Północnej i Środkowej proso rózgowe, chętnie hodowane jako roślina ozdobna przez miłośników ogródków przydomowych.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL