fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pastor i bezpieka

Rzeczpospolita
Ks. bp Janusz Jagucki, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego, był od 1973 do 1990 roku zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie Janusz - odkryła luterańska Komisja Historyczna zajmująca się lustracją.
Biskup zaprzecza współpracy z SB. Potwierdza jednak, że spotkał się z dwoma oficerami prowadzącymi spośród czterech wymienionych w dokumentach bezpieki. TW "Janusz" był oceniany jako bardzo wartościowe źródło. Jego teczka liczy około 750 stron. - Nikogo nie skrzywdziłem, a na pewno nikomu nie zaszkodziłem w niczym Kościołowi - mówi "Rz".Większość dokumentów w jego teczce to spisane przez oficerów relacje powstałe w okresie jego pracy w parafii w GiżyckuZgromadzone w trzech teczkach oznaczonych sygnaturą IPN Bi 0013/46/1-3 informacje zaczęły być zbierane w maju 1966. SB postanowiła zwerbować agenta, który miał działać na terenie Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Chylicach nieopodal Warszawy. Uczelnia ta kształciła przyszłych księży ewangelickich i starokatolickich po usunięciu z Uniwersytetu Warszawskiego wydziałów teologii. Jako KTW, czyli kandydata na tajnego współpracownika o pseudonimie JJ, zarejestrowano Janusza Jaguckiego. Próba wer...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA