Kraj

Rząd chce kar za dyskryminację niepełnosprawnych

Samorządy będą płacić za remont albo budowę obiektów bez udogodnień dla osób kalekich
– W Polsce dochodzi bardzo często do nieprzestrzegania praw obywatelskich osób niepełnosprawnych – uważa Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. Jako przykład podaje artykuł „Rz”, w którym ujawniliśmy, że ośrodki badania opinii publicznej nie dopuszczają osób z niepełnosprawnością do niektórych badań focusowych.
– Chcemy to zmienić, dlatego przygotowujemy się do wprowadzenia ustawy antydyskryminacyjnej – mówi Duda. Ma ona nie gwarantować prawa osób niepełnosprawnych, ale też wprowadzi sankcje za ich nieprzestrzeganie. – Gdyby np. Warszawa chciała wymieniać autobusy i zamiast kupić pojazdy niskopodłogowe, kupiła tańsze zwykłe, to za takie zachowanie byłaby sankcja. I to na tyle wysoka, że nieopłacałoby się kupować autobusu nieprzystosowanego dla osób niepełnosprawnych – tłumaczy Duda. Liczy, że nowe prawo zacznie obowiązywać od stycznia 2010 roku. Prace nad ustawą już trwają. Swój projekt przygotowało Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji. – Zmiana prawa jest niezbędna – mówi prezes stowarzyszenia Piotr Pawłowski.
MSWiA zwiększyło karę za parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych do 500 zł – Niedawno wyremontowano Krakowskie Przedmieścia w Warszawie. Nie wprowadzono, żadnych ułatwień dla osób z niepełnosprawnością. Po wejściu w życie takiej ustawy nie będzie to już możliwe. Stowarzyszenie konsultuje swoje propozycje z różnymi organizacjami. – Gotowy projekt chcemy wręczyć panu premierowi 3 grudnia, czyli w Światowym Dniu Osób Niepełnosprawnych – zapowiada Pawłowski. Ustawa to niejedyna propozycja rządu. – Chcemy skończyć z tzw. pułapką rentową, czyli sytuacją, w której renciści nie podejmują pracy w obawie przed utratą świadczeń – mówi Duda. Rząd przeznaczy też dodatkowe środki na aktywizację zawodową osób dotkniętych kalectwem. Wczoraj MSWiA przedstawiło propozycje dotyczące karania za parkowanie w miejscach dla niepełnosprawnych. – To będzie kosztować od 1 października 500 zł i 5 punktów karnych – powiedział wicepremier Grzegorz Schetyna. Przygotowywane są także zmiany, które umożliwią odholowywanie samochodów parkujących na tych miejscach. Czy osoby niepełnosprawne są w naszym kraju dyskryminowane? W Polsce dochodzi bardzo często do nieprzestrzegania praw obywatelskich osób niepełnosprawnych. My budujemy nawet katalog absurdów i praktyk dyskryminacyjnych do jakich dochodzi. Na przykład jeden z komendantów powiatowych policji wydał instrukcję, że osoba z niepełnosprawnością nie może obsługiwać policyjnego monitoringu. Czyli jeśli ktoś ma np. chore nogi nie może pracować oglądając obraz z policyjnych kamer. Przecież to absurd. I takich sytuacji jest całe mnóstwo wystarczy przypomnieć ostatnio opisaną przez "Rz" sprawę niedopuszczania przez ośrodki badania opinii publicznej osób niepełnosprawnych do niektórych badań grupowych. Jak z tym walczyć? W tej chwili można jedynie te sprawy nagłaśniać. Amerykanie, Brytyjczycy i inne kraje europejskie dawno temu uchwaliły ustawy antydyskryminacyjne, które pozwalają zdecydowanie reagować. My też chcemy uchwalić polską ustawę antydyskryminacyją, która zagwarantuje przestrzeganie praw osób niepełnosprawnych. Co taka ustawa zmieni? Nie tylko będzie gwarantować prawa osób niepełnosprawnych ale też wprowadzi sankcje za ich nieprzestrzeganie. Gdyby np. Warszawa chciała wymieniać autobusy i zamiast kupić pojazdy niskopodłogowe kupiła zwykłe bo są tańsze, to za takie zachowanie byłaby sankcja. I to na tyle wysoka, że nie opłacałoby się kupować autobusu nieprzystosowanego dla osób niepełnosprawnych. Chciałbym, żeby ta ustawa weszła w życie od stycznia 2010 roku na razie trwają intensywne konsultacje ze środowiskiem osób niepełnosprawnych w tej sprawie. A co z bezrobociem wśród osób niepełnosprawnych, w Polsce pracuje ich wyjątkowo mało. To prawda ze wskaźnikiem zatrudnienia na poziomie 17 proc. plasujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Europie. W wielu krajach Unii pracuje nawet ponad 40 proc. osób z niepełnosprawnością. Ale o czym my mówimy skoro nawet państwowe instytucje nie potrafią dać dobrego przykładu innym. Ministerstwa, samorząd, ZUS, KRUS i inne urzędy mają obowiązek zatrudniania pewnej ilości osób niepełnosprawnych. Ale idą na łatwiznę. Wolą w swoich budżetach wpisać pewną kwotę sankcyjną np. 20 milionów złotych za niezatrudnianie niepełnosprawnych którą przesyłają do PFRON. I niech fundusz martwi. To pytam, gdzie mają pracować niepełnosprawni jak nie w tego typu instytucjach? Wspólnie z Ministerstwem Fnansów szukamy rozwiązania tego problemu tak aby kwota sankcyjna zostałą wpisana w budżet płacowy danej instytucji mobilizując do zatrudniania osób niepełnosprawnych. Jakie jeszcze rząd podejmie działania by poprawić sytuację niepełnosprawnych na rynku pracy? Osoby niepełnosprawne w Polsce żyły i nadal żyją w tzw. pułapce rentowej tzn. dostają świadczenia . Nie są aktywne zawodowo, przez co również społecznie. Chcielibyśmy odejść od systemu, który przez lata premiował bierność osób niepełnosprawnych . Aby nie bały się one podejmować wyzwań, które je zaktywizują. Chcemy wprowadzić możliwość jednoczesnego pobierania renty oraz podejmowania pracy, bez obawy że już przyzanan renta zostanie im odebrana. Osoby z niepełnosprawnością muszą przestać się bać podejmować pracę. Od stycznia rusza też program "Praca". Na wzór brytyjski będziemy chcieli przeznaczamy znaczące środki na specjalistyczne agencje zatrudnieniowe. Mają one wyłowić ze środowiska osobę z niepełnosprawnością, zmotywować ją do podjęcia pracy. Muszą też znaleźć, odpowiednie do kwalifikacji, miejsce pracy a następnie monitorować przez pół roku jej aktywność zawodową służąc pomocą przy rozwiązywaniu ewentualnych problemów. Rozmawiał Jarosław Stróżyk
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL