fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Halacha

Zbiory ŻIH
Przeważająca część Żydów zamieszkujących ziemie dawnej Rzeczypospolitej pozostawała jednak przy tradycyjnym sposobie życia, który regulowały religijne przepisy prawne zapisane w Talmudzie – halacha.
Nie interesowali się polityką, bieżącymi wydarzeniami w kraju i na świecie. Ich wyobrażenie o świecie często ograniczało się do ich miasteczka i najbliższej okolicy. Rytm życia wyznaczały: tradycja i święta religijne, zawsze obchodzone z należnymi im czcią i szacunkiem. Reguły życia gmin wyznaczały przepisy religijne, o których wyrokował rabin. Wszystkie sprawy społeczności, ale i indywidualne regulowane były licznymi przepisami zawartymi w traktatach i komentarzach do Tory, nierzadko powstałych przed stuleciami.
Liczne środowiska chasydzkie skupione wokół swych cadyków stroniły od wszelkich nowinek i zamknięte były na świat zewnętrzny, a dwory chasydzkie urastały często do niewyobrażalnych rozmiarów. Cadyk ze swymi chasydami coraz rzadziej wędrował od miasteczka do miasteczka. Coraz częściej budował dom, przy nim synagogę i jesziwę, w której mógł spotykać się i nauczać swoich zwolenników.
Żydzi mieszkający w sztetlach – małych miasteczkach we wschodniej Europie – zajęci byli swoimi codziennymi sprawami. Troski dnia codziennego, praca, prowadzenie domu, wychowanie dzieci nadawały sens ich życiu, stanowiły o ich duchowości. W ten świat trudno było wniknąć komuś z zewnątrz. Było to jednak możliwe. W małych żydowskich miasteczkach sąsiadami Żydów byli Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Węgrzy, Rumuni. Życie codzienne tych małych, lokalnych społeczności zmuszało ich członków do kontaktów czy to ekonomicznych, czy choćby tylko towarzyskich.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA