fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Wolne państwo zawiodło

Liliana Sonik, współzałożycielka Studenckiego Komitetu Solidarności
RZ: Z jakimi uczuciami pani, uczestniczka tamtych zdarzeń, osoba zaprzyjaźniona z bohaterami, obejrzała film „Trzech kumpli”?
Liliana Sonik: Z dużym podziwem dla jego autorek. To fenomenalny film. Rozgrywa się na wielu poziomach, opowiada dzieje trzech przyjaciół, ale i historię naszego pokolenia. Mówi też o sprawach uniwersalnych: o dobru i złu.
Czy przyczyni się do wyjaśnienia śmierci Pyjasa?
Przypuszczam, że tak. A w każdym razie pogłębi pamięć o Pyjasie i tamtych czasach. Autorki odnalazły wiele nowych informacji i wątków. To powinno być wykorzystane przez prokuratorów w nowym śledztwie prowadzonym przez IPN.
Ale czy będzie?
Mam taką nadzieję. Najwyższy czas, bo instytucje wolnego państwa zawiodły i nie wyjaśniły tej sprawy przez 19 lat.
Czy Lesław Maleszka odpowiada za śmierć przyjaciela, czy ją sprowokował?Na to nie mnie odpowiadać, jednej z ofiar jego donosów. To należy do prokuratora, a potem sędziego.
Powinien mieć choć wyrzuty sumienia?
Na pewno. Wiedział przecież, że anonimy przeciwko Staszkowi stworzyła SB, dzień po śmierci przyjaciela pisał donosy, a po powstaniu Studenckiego Komitetu Solidarności proponował esbekom, żeby przeciwko nam zmontować prowokacje narkotykowo--alkoholowo-kryminalne.
Ale nie mam nienawiści do Maleszki, bo jako jeden z nielicznych, choć kręcąc i cyganiąc, jednak przyznał się do współpracy z SB. Słusznie, że odszedł z „Gazety Wyborczej” trzy dni przed emisją filmu?
Jeśli ma pracować i publikować, to powinien to robić pod własnym nazwiskiem. Czas najwyższy, żeby dojrzał, wziął odpowiedzialność za swoje życie oraz czyny przeszłe, teraźniejsze i przyszłe.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA