fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Chałupnik jest tańszy od pracownika, ale droższy od zleceniobiorcy

Osobie, która w domu prasuje dla nas pościel, musimy udzielić urlopu i płacić za czas choroby. Gwarantując takie przywileje zleceniobiorcy, narażamy się na proces sądowy
– Prowadzę dość duży pensjonat. Dotychczas usługi sprzątające wykonywała dla nas zewnętrzna firma. Teraz planuję zatrudnić do tego dwóch zleceniobiorców. Prasownie pościeli, ręczników oraz obrusów chcę natomiast powierzyć chałupnikom. Jak to wszystko zorganizować? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.W hotelach i pensjonatach ważną rolę odgrywają ekipy sprzątające często angażowane w ramach outsourcingu. Wbrew pozorom takie rozwiązanie nie zawsze jest tańsze. W mniejszych pensjonatach lepiej jest postawić na własnych zleceniobiorców lub chałupników. Jest wiele elementów wspólnych dla obu tych form cywilnego angażu. W ostatecznym rozrachunku mniej kosztowne jest jednak zlecenie. Wykonującemu pracę nakładczą przysługują bowiem niektóre przywileje czysto pracownicze, jak urlopy wypoczynkowe i macierzyńskie czy wynagrodzenie za pierwsze 33 dni zwolnienia lekarskiego w roku pokrywane ze środków własnych chlebodawcy.- rozporządzenie Rady Ministrów z 3...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA