fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Nie tylko walizka się liczy

Rzeczpospolita
Lato. Żadna inna pora roku nie kojarzy się tak bardzo z krótszymi i dłuższymi podróżami. Fundujemy sobie wyjazdy na weekend do europejskich stolic, kilkudniowe wypady nad jezioro albo dłuższe po egzotycznych krajach. I zawsze musimy spakować się. Tylko w co?
Bez względu na to, czy wybieramy się w długą czy w krótszą podróż, zawsze towarzyszy nam bagaż. Mniejszy lub większy, czasem tylko podręczny... ale zawsze jest. Tych, którzy dawno nie kupowali podróżnych akcesoriów, zaskoczy zmiana, jaka zaszła zarówno we wzornictwie, jak i materiałach, z jakich wykonane jest wyposażenie nowoczesnego podróżnika.
Żeby nie popełnić błędu przy wyborze, warto zdać się na opinię fachowców. Oni najlepiej doradzą, jaki bagaż nadaje się do samolotu, a który sprawdzi się podczas podróży pociągiem czy samochodem.
Ale zakup walizki, torby lub plecaka to jeszcze nie wszystko. Nie zawadzi kupić kilka gadżetów, dzięki którym nasza podróż stanie się spokojniejsza i bardziej przyjemna.
Jednym z takich akcesoriów jest pas zabezpieczający bagaż przed otwarciem w razie, gdyby zepsuł się zamek. Jego długość jest regulowana, dzięki czemu można dopasować go do różnych wielkości bagażu. Takie pasy zwykle wyposażone są w etykietkę informacyjną, na której można zapisać dane właściciela. Koszt tego drobiazgu jest niewielki – od 15 do 20 zł –, a dodatkowe zabezpieczenie sprawi, że w czasie podróży nie będziemy martwić się o naszą garderobę.
Warto również zdecydowanie oznaczyć swoją walizę. Kto choć raz szukał na lotniskowej taśmie bagażowej swojej torby, wie, jak ważny jest choćby drobny, ale rzucający się w oczy element, po którym łatwiej będzie rozpoznać naszą własność. Nie łudźmy się – model wybrany przez nas na pewno spodobał się również innym klientom.
Wystarczy jeden drobiazg, który dołączony do walizki wyróżni ją spośród innych. Może nim być na przykład kolorowa kłódka (koszt od 15 zł) w jaskrawym, rzucającym się w oczy kolorze. Nie tylko dodatkowo zabezpieczy nasz bagaż, ale i pozwoli zaoszczędzić czas przy jego odbiorze. Prawdopodobieństwo powtórzenia się dwóch takich samych zestawów (walizka + kłódka) jest już zdecydowanie mniejsze.
Do samolotu lub pociągu koniecznie zabierzmy nadmuchiwaną poduszkę podróżną. Pozwala na spokojny sen podczas długiej podróży. Najlepsze są wyprodukowane z wysokiej jakości antyalergicznego welwetu. Taki gadżet można wyprać, posłuży nam więc podczas kolejnych wyjazdów. Po spuszczeniu powietrza mieści się w małym etui. Dzięki temu zakupowi, niewielkim kosztem (ok. 20 zł) znacznie podniesiemy komfort podróżowania.
Do wyboru mamy również zestaw, składający się z poduszki, impregnowanej maski na oczy oraz etui na oba akcesoria. Poduszka zapewni wygodne oparcie, a maska na oczy sprawi, że w odpoczynku nie przeszkodzi nam światło. Jeśli dodamy do tego zatyczki do uszu, nie straszny nam będzie również hałas. Taki zestaw (koszt ok. 25 zł) umożliwia maksymalny relaks zarówno w podróży, jak i w domu.
A jeśli czeka nas droga z wiecznie nudzącym się dzieckiem? W takim wypadku najlepiej zabrać ze sobą przenośny odtwarzacz DVD i zestaw odpowiednich dla malucha filmów. Cena urządzenia, które umili podróż najmłodszym, a nam pozwoli na spokojne prowadzenie samochodu czy przeczytanie książki w pociągu lub samolocie waha się od 300 do 900 zł i zależy od jego parametrów technicznych. Decydując się na kupno takiego gadżetu, nie zapomnijmy zapytać, jaki jest maksymalny czas pracy akumulatora.
I koniecznie weźmy ze sobą cyfrowy aparat fotograficzny. Jeśli wybierzemy niewielki, mieszczący się w kieszeni model, o krótkim czasie naświetlania, wyposażony w system stabilizacji obrazu, będziemy mogli robić nim zdjęcia w każdej niemal sytuacji. Koszt w zależności od modelu wynosi od 420 zł (Samsung S860 8MP) do 750 zł (Canon A720). Po powrocie do domu docenimy pamiątkę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA