fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Podolski na celowniku LPR

Rzeczpospolita
Mirosław Orzechowski chce odebrać obywatelstwo polskim piłkarzom z reprezentacji Niemiec
W swoim internetowym blogu były minister edukacji wezwał prezydenta do natychmiastowego wszczęcia procedur, które pozbawią polskiego obywatelstwa osoby występujące w narodowych barwach innych państw. Konkretnych nazwisk nie wymienił. Wiadomo jednak, że ma na myśli dwóch piłkarzy z reprezentacji Niemiec mających polskie paszporty: Lukasa Podolskiego, który w niedzielę strzelił nam dwa gole, i Miroslava Klosego.
Konstytucja mówi, że polski obywatel nie może utracić obywatelstwa. Chyba że sam się go zrzeknie
Orzechowski twierdzi, że polskie prawo nie przewiduje podwójnego obywatelstwa. „W naszym prawie trzeba wprowadzić rozróżnienie między dramatycznymi okolicznościami emigracji politycznych i zarobkowych a występowaniem np. w sportowych reprezentacjach obcych państw” – pisze były wiceminister w swoim blogu. Zapowiada też dalsze kroki, jeśli prezydent nie podejmie odpowiednich działań.
Postulaty Orzechowskiego wprowadziły w konsternację nie tylko urzędników Pałacu Prezydenckiego, ale i polityków.
– Nie zajmujemy się odbieraniem piłkarzom obywatelstwa – informuje Tomasz Brzeziński z biura prasowego Kancelarii Prezydenta. Zauważa przy tym, że nie ma ku temu nawet żadnej podstawy prawnej.
Konstytucja, która mówi, że to głowa państwa przyznaje polskie obywatelstwo, rzeczywiście w jednym z paragrafów wyraźnie określa, iż polski obywatel nie może utracić obywatelstwa. Chyba że sam się go zrzeknie. Ani Podolski, ani Klose nie wyrażają takich chęci.
– Ten pomysł to kliniczny przypadek. Nie nadaje się nawet do komentowania – mówi Elżbieta Jakubiak, przewodnicząca Sejmowej Komisji Sportu, a zarazem była szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przyznaje, że po bramkach Podolskiego zrobiło jej się przykro. Od razu jednak dodaje, że cieszy się, iż ktoś z polskimi korzeniami osiąga sukcesy sportowe.
Do pomysłu Orzechowskiego krytycznie odnoszą się też prawnicy i internauci. – Mieszanie sportu z ocenianiem postawy obywatelskiej to nieporozumienie – uważa konstytucjonalista Ryszard Piotrowski z UW.
Internauci są dla Orzechowskiego ostrzejsi. „Postulując coś takiego, ośmiesza się pan do cna” – to jeden z komentarzy w blogu.
Politycy zastanawiają się, czy kontrowersyjna wypowiedź nie ma związku z kampanią przed wyborami uzupełniającymi do Senatu na Podkarpaciu. Orzechowski jest jednym z kandydatów. – Ale przecież Podolski i Klose nie pochodzą z tamtych terenów – dziwi się Grzegorz Dolniak (PO). Jego zdaniem zupełnie niepotrzebnie z meczu Polski z Niemcami zrobiono sprawę polityczną. – Mam nadzieję, że wyborcy z Podkarpacia właściwie ocenią ten pomysł – mówi Jakubiak.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorów: a.majchrzak@rp.pl, k.manys@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA