fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Marek Magierowski: Polski Obama i jego superdelegaci

Piotr Pacewicz zachęca do lektury "Gazety Wyborczej". "Od dziś aż do sobotniej Parady Równości w Warszawie codziennie wyznania lesbijki lub geja, którzy postanowili dokonać coming outu. Czy to nie jest przypadkiem promocja homoseksualizmu? - pisze Marek Magierowski w autorskim przeglądzie prasy
Poniedziałek
„Dziennik" daje kilka wskazówek, jak umilić sobie pracę w biurze, stając się na powrót dzieckiem: „Zabierz do pracy słodycze, lody lub inny przysmak. Przynieś do biura ulubioną zabawkę. Obejrzyj w Internecie ulubioną bajkę z dzieciństwa". Dorzuciłbym jeszcze jedną radę: kup sobie "Dziennik".
Piotr Pacewicz zachęca do lektury "Gazety Wyborczej" "Od dziś aż do sobotniej Parady Równości w Warszawie codziennie wyznania lesbijki lub geja, którzy postanowili dokonać coming outu. (...) Hipokryci i homofoby, których w Polsce nie brak, uznają zapewne, że to promocja homoseksualizmu".
Czy to nie jest przypadkiem promocja homoseksualizmu?
Wtorek
"Nieznane plemię Indian sfotografowane w Brazylii" – donosi „Polska". Zdjęcia wykonano z samolotu. "Kilkanaście osób, pomalowanych w czerwone i czarne barwy wojenne, próbowało przepędzić intruza, strzelając do niego z łuków".
Biedacy, pewnie nigdy nie poznają najwspanialszych owoców cywilizacji Zachodu: Internetu, hamburgera, aborcji na życzenie i małżeństw osób tej samej płci. Może zrzucić im chociaż jakieś ulotki Lambdy?
Środa
"ONR-owcy flagę unijną deptali, ale pieniądze od UE chętnie wezmą" – oburza się dziennikarz "Trybuny". Nihil novi sub sole. Neonaziści biorą wzór ze swoich czerwonych pobratymców: to przecież Longin Pastusiak i Włodzimierz Cimoszewicz do perfekcji opanowali sztukę plucia na Amerykę i jednoczesnego wyciskania z niej kasy.
Czwartek
Z "Przekroju" dowiaduję się, że na ostatnim kongresie SLD Grzegorz Napieralski był nazywany naszym Obamą. Zabrakło tylko superdelegatów: Jaruzelskiego, Kiszczaka i Urbana.
Piątek
Ostatni coming out w "Gazecie Wyborczej". "Zawsze wiedziałem, że jestem gejem. Ale wydawało mi się, że jestem jedynym gejem w Tarnobrzegu" – opowiada Tomasz Szypuła, pracownik firmy HR.
Jak to jedynym? Przecież według powszechnie dostępnych statystyk w takim mieście jak Tarnobrzeg powinno być co najmniej 200 tysięcy gejów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA