Kultura

Teatr kulturalną wizytówką

„Życie: trzy wersje” obsada: Jerzy Schejbal, Olga Sawicka, Martyna Trawczyńska i Sławomir Pacek
Fotorzepa, Andrzej Rams
Anna Seniuk, Joanna Żółkowska, Magdalena Zawadzka, Jerzy Schejbal, Grzegorz Małecki – to gwiazdy, które rozsławiają nowosądeckie prezentacje teatralne.

Zarówno władze, jak i animatorzy życia teatralnego w Nowym Sączu z dumą wskazują na korzenie scenicznej tradycji, czyli działalność Teatru Robotniczego im. Bolesława Barbackiego. Już od 95 lat – ku satysfakcji i radości twórców oraz widzów – daje nowe premiery, opierając się zarówno na klasycznej polskiej literaturze, jak i tradycji lokalnej, nie stroniąc wszakże od teatralnego eksperymentu.

75-lecie teatru było inspiracją do zorganizowania Jesiennego Festiwalu Teatralnego, prezentującego spektakle najlepszych polskich scen z udziałem czołówki polskich artystów. Tegoroczna edycja odbyła się w dniach 1-22 października. Teatr Narodowy przywiózł „Łysą śpiewaczkę" Macieja Prusa z imponującą obsadą: Artur Żmijewski, Ewa Wiśniewska, Jacek Mikołajczak, Anna Seniuk, Beata Fudalej, Grzegorz Kwiecień. Program uświetniły spektakle „Mój Molier" Andrzeja Seweryna i „Po co są matki?" Teatru Polonia w Warszawie w reżyserii Roberta Glińskiego z Pauliną Holtz i Joanną Żółkowską.

Wydarzeniem był „Ojciec" z Teatru Ateneum z Warszawie, w reżyserii Iwony Kempy. Zagrali: Marian Opania, Magdalena Schejbal, Przemysław Bluszcz, Paulina Gałązka, Dariusz Wnuk, Małgorzata Mikołajczak.

Gospodarze z Teatru Robotniczego im. Bolesława Barbackiego w Nowym Sączu zaprezentował spektakl „Per Procura" w reżyserii Janusza Michalika.

Finał uświetnił koncert „VOO VOO symfonicznie" związanego rodzinnie z Nowym Sączem Wojciecha Waglewskiego i Sądeckiej Orkiestry Kameralnej pod dyr. Leszka Mieczkowskiego.

„Obietnica poranka” występują Anna Seniuk i Grzegorz Małecki
Fotorzepa, Andrzej Rams

Obietnica sukcesu

Tak bogata aktywność teatralna zrodziła w Nowym Sączu potrzebę i ambicję jeszcze innej działalności – mecenasa kultury. Dzięki zaangażowaniu i wydatnej pomocy Urzędu Miasta Nowego Sącza i Miejskiego Ośrodka Kultury powstały trzy gwiazdorskie przedstawienia.

Pierwszą realizacją była „Obietnica poranka" w reżyserii Macieja Wojtyszki ze wspaniałymi rolami Anny Seniuk i Grzegorza Małeckiego. To adaptacja książki światowej sławy francuskiego pisarza Romaina Gary'ego, która w Polsce cieszy się niesłabnącą popularnością. Błyskotliwy dialog głównych bohaterów – matki i syna, jest jak podróż, którą odbywamy z nimi od Moskwy przez Wilno, Warszawę po Paryż i Niceę. Matka pragnie, aby jej jedyny syn został doskonałym tancerzem, skrzypkiem, pisarzem, dyplomatą i bohaterem wojennym. On opowiada i komentuje – z humorem, nieraz z ironią, ale przede wszystkim z synowską miłością.

Wszystkie barwy „Obietnicy poranka" oddane są wspaniale na scenie dzięki aktorom - Annie Seniuk i Grzegorzowi Małeckiemu, artystom Teatru Narodowego w Warszawie.

Sukces „Obietnicy poranka" stał się inspiracją do powstania kolejnych spektakli. „Lilka, cud miłości" wyreżyserował Waldemar Śmigasiewicz, a grają Paulina Holtz, Krystyna Tkacz, Joanna Żółkowska i Magdalena Zawadzka, która tą wzruszającą realizacją świętowała jubileusz 50-lecia pracy artystycznej w Teatrze Ateneum w Warszawie w lutym 2017 roku.

Spektakl powstał na podstawie książki „Wojnę szatan spłodził. Zapiski 1939-1945 Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej" w opracowaniu Rafała Podrazy.

Aktorki zabierają publiczność w podróż przez życie Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i tajemnicy miłości – wielkiej i namiętnej, zakończonej ślubem na Wawelu, z biciem w dzwony, z orszakiem wspaniałych gości! Właściwe są trzy śluby. Zawsze ze wspaniałym mężczyzną, który spełnić ma największe marzenia i pragnienia. Jest też wróżenie z kart i wywoływanie duchów.

„Lilka, cud miłości” na scenie m.in: Magdalena Zawadzka i Joanna Żółkowska
Fotorzepa, Andrzej Rams

Satysfakcja widzów

Z okazji 70. urodzin Jerzego Schejbala, co warte podkreślenia, sądeczanina związane jest przedstawienie „Życie: trzy wersje". Obsadę dopełniają Olga Sawicka, Martyna Trawczyńska, Sławomir Pacek. Sztuka Yasminy Rezy ukazuje trzy warianty tej samej kolacji z udziałem dwóch par małżeńskich. Obserwujemy, jak pozornie nieistotne szczegóły powodują, że dobrze wychowani bohaterowie pokazują swoje prawdziwe oblicze, ulegają emocjom i nie potrafią nad nimi zapanować.

Wszystkie trzy przedstawienia goszczą na scenach całej Polski. Są wspaniałą wizytówką Nowego Sącza, ponieważ widzowie przed każdym spektaklem dowiadują się o mecenacie miasta.

– Przedstawienia powstałe w Nowym Sączu dzięki zaangażowaniu Miejskiego Ośrodka Kultury przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta jako mecenasa, oparte są na klasyce, zaś twórcy należą do czołowych postaci polskiego teatru, co gwarantuje wysoki poziom artystyczny  – powiedziała „Rzeczpospolitej" Dorota Kadula, producent. – Rzeczą moim zdaniem fundamentalną jest to, że dotyczą problemów uniwersalnych, ponadczasowych i niosą głęboko humanistyczne przesłanie. To pozwala uniknąć banału komentowania bieżącej rzeczywistości. Daje publiczności autentyczne przeżycia i radość uczestniczenia w wydarzeniach, które mogą prawdziwie poruszać, pobudzać uczucia i wyobraźnię. Widzowie potwierdzają to w kuluarowych rozmowach.

Powiedzieli

Festiwal filmowy to dla Nowego Sącza kolejna przestrzeń kulturalna, która przypomina o tym, że nasze miasto z filmem i kinem zawsze miało wiele wspólnego. Wierzę, że podobnie, jak to było w przypadku Jesiennego Festiwalu Teatralnego, który przez ponad 20 lat stał się największym wydarzeniem w mieście i całym regionie, nowa inicjatywa, skierowana zarówno do studentów szkół filmowych, jak i do niezależnych twórców, stanie się wizytówką i znakiem rozpoznawczym Nowego Sącza.

Marta Jakubowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu

Zaczęło się od „Gęsi i gąsek"

TTeatr Robotniczy został założony przez nowosądeckich kolejarzy we wrześniu 1922 roku. Na inaugurację działalności pokazano „Gęsi i gąski" Michała Bałuckiego. Do wybuchu II wojny światowej teatr wystawił 132 premiery i dał prawie 400 przedstawień.

Repertuar był bardzo różnorodny: od spektakli plebejskich po dramaty muzyczne, w tym „Krakowiacy i górale" Wojciecha Bogusławskiego, operetki i wodewile, takie jak „Królowa przedmieścia" Konstantego Krumłowskiego. Gościnnie występował Leon Wyrwicz. Autorem scenografii był głównie artysta malarz Czesław Lenczowski. Po wyzwoleniu - już w grudniu 1945 roku - pierwszą premierą był „Ordynans w zalotach" w reżyserii Heleny Palczewskiej.

Na początku lat 50. XX wieku teatr zaczął grać również przedstawienia dla dzieci. Pierwszą premierą dla najmłodszej widowni były „Nowe szaty króla" wg Andersena. W 1957 roku Teatr Robotniczy przyjął imię Bolesława Barbackiego - artysty malarza, reżysera, scenografa i aktora, współtwórcy przedwojennego Towarzystwa Dramatycznego w Nowym Sączu.

Na swoje 50-lecie, w 1972 r., teatr ponownie wystawił pierwszą premierę – „Gęsi i gąski", tym razem w reżyserii Franciszka Worobiowa, miejscowej legendy aktorskiej i reżysera, który poświęcił scenie 60 lat swojego życia.

W 1974 r. w Dawnej Synagodze w Nowym Sączu wystawiono II cz. „Dziadów" Mickiewicza. Zaś w 1977 r. „Zaczarowaną fujarkę" Andersena obejrzało w ciągu trzech miesięcy 8 tysięcy widzów. Lata 80. przyniosły m.in. świetne i nowatorskie formalnie realizacje „Odejścia Głodomora" Różewicza i „Niemców" Kruczkowskiego. W 1992 r. natomiast na 700-lecie Nowego Sącza w oparciu o aktorów i realizatorów Teatru Robotniczego przygotowano niepowtarzalne, plenerowe widowisko historyczne pt. „Noc św. Justa".

„Zemstę" Fredry w reżyserii Andrzeja Horoszkiewicza pokazano także w I programie TVP jako realizację w teatrze Na Wodzie w warszawskich Łazienkach. Od 1997 r. do chwili obecnej przybyło prawie 30 nowych tytułów, m.in. „Balladyna" Słowackiego, „Antygona" Kajzara, „Medea, moja sympatia" Przybory oraz „Mąż i żona" Fredry. 

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL