Tanie auta z USA mogą być odpadem

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Importerom samochodów z adnotacją „szkoda całkowita” grożą poważne kłopoty. Pojazdów z takim wpisem nie rejestruje się w Polsce
Traktowane są jako odpad, na którego sprowadzenie trzeba mieć zezwolenie głównego inspektora ochrony środowiska (GIOŚ). Jeżeli go brakuje, można stanąć pod zarzutem nielegalnego przywozu odpadów, za co grożą sankcje karne. GIOŚ może też nakazać demontaż takiego pojazdu.Decyzją GIOŚ z czerwca 2007 r. dwójka importerów samochodów z USA została zobowiązana do przekazania pojazdów do upoważnionej stacji demontażu. Auta zostały wcześniej zgłoszone w urzędzie celnym wraz z wnioskiem o dopuszczenie ich do obrotu. Do zgłoszeń celnych dołączono dokumenty Salvage Certificate wydane przez właściwe władze stanu Nowy Jork z adnotacjami „total loss” (szkoda całkowita). W dokumentacji znajdowały się także fotografie uszkodzonych pojazdów oraz opinie techniczne, m.in. rzeczoznawcy z listy Ministerstwa Infrastruktury. Wyliczono w nich elementy uszkodzone, w tym wymagające wymiany. W wyniku rewizji celnej i oględzin samochodów potwierdzono liczne i poważne u...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL