Finanse

Czas na ulgę podatkową dla przyszłych emerytów

Lesław Gajek, wiceprzewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Jeśli Trybunał uzna skargę na podatek Religi, nie będzie podstawy do tego, by podnosić ceny OC
Rz: Jakie są wyniki kontroli KNF w PZU Życie przeprowadzonej po pojawieniu się pogłosek, że doszło do manipulacji zyskiem?
Lesław Gajek: Kontrola dotycząca tworzenia i rozwiązywania rezerw właśnie się zakończyła. W ciągu miesiąca protokół z niej trafi do zarządu spółki. Co do ewentualnych nieprawidłowości nic nie możemy powiedzieć. Do zarządu PZU trafił z kolei raport dotyczący m.in. prawomocności uchwał poprzedniego zarządu. Czy rzeczywiście mogą one być uchylone?
W okresie 5 lipca – 14 gru-dnia 2007 r. zarząd PZU podejmował uchwały w składzie niezgodnym ze statutem spółki. Składał się z dwóch osób, czyli poniżej trzyosobowego minimum określonego w statucie. To nie powinno wystąpić. Interweniowaliśmy zresztą w tej sprawie. Co by to oznaczało dla spółki, gdyby uchwały zostały uchylone? Opinie prawników na temat tego, czy decyzje poprzedniego zarządu mogą być uchylone, są różne. Można wybrnąć z tej sytuacji w inny sposób. Korzystne byłoby potwierdzenie uchwał przez aktualny zarząd PZU. PZU może zostać ukarane w związku z wynikami kontroli? Naszym celem nie jest karanie za wszelką cenę. Zwłaszcza że nieprawidłowości już nie ma. Ważne, żeby właściciele wyciągnęli wnioski z tej sytuacji i w przyszłości się nie powtórzyła. Kiedy KNF może po raz kolejny rozpatrzyć wniosek Eureko w sprawie zwiększenia powyżej 33 proc. udziałów w PZU? Postępowanie zostało zawieszone przez komisję. Rozpatrzenie wniosku zależy od innego postępowania. Poprzedni minister skarbu wypowiedział umowę prywatyzacyjną Eureko. Jeśli okaże się ono skuteczne, Eureko będzie posiadać wówczas 2 – 3-proc. udziały w spółce i nie ma po co pracować nad wnioskiem. Możemy zająć się nim, gdy wypowiedzenie umowy będzie nieskuteczne. A o tym może zdecydować sąd. Obecny minister nie wycofał tego wniosku, a Eureko nie zaskarżyło go do sądu. Strony próbują znaleźć formę ugody. Eureko wystąpiło tylko do nas o ponowne rozpatrzenie ich wniosku, ale podtrzymaliśmy postanowienie o zawieszeniu. Eureko się z nim zgodziło, ponieważ nie zaskarżyło go do sądu. Jakie konsekwencje może wywołać negatywny werdykt Trybunału Konstytucyjnego w sprawie podatku Religi? Podatek Religi pogorszył wyniki finansowe majątkowych towarzystw ubezpieczeniowych. Jeśli Trybunał uzna skargę, ich wyniki się poprawią. Nie będzie też podstawy do tego, by podnosić ceny ubezpieczenia OC. A podwyżki zapowiedzieli prawie wszyscy ubezpieczyciele. Wzrośnie konkurencja, bo będzie miejsce do obniżania ceny produktu. Jeśli podatek Religi będzie uznany za niezgodny z konstytucją, KNF będzie przyglądać się temu, czy firmy ubezpieczeniowe obniżyły ceny? Nadzór nie może ingerować w ceny. Możemy jedynie sprawdzić, czy składka jest adekwatna do ryzyka związanego z danym produktem. Sytuację rozwiąże rynek. W Polsce dzięki dużej konkurencji ceny OC i tak są niskie w porównaniu z innymi krajami. Czy pojawią się zapowiadane już kryteria konsolidacji funduszy emerytalnych? Nie możemy tworzyć nowych zasad, bo nie jesteśmy ustawodawcą. Przesłanki, które KNF bierze pod uwagę, podejmując decyzję o zezwoleniu na konsolidację, są określone w prawie. Wnioskodawcy muszą przekonać członków KNF, że połączenie jest korzystne dla klientów OFE. Co jest największą bolączką rynku emerytalnego w Polsce? Brak zainteresowania przyszłych emerytów. Bardzo ograniczone znaczenie ma też III filar. Łatwo można tej sytuacji zaradzić. Wystarczy wprowadzić większe zachęty podatkowe dla oszczędzających dodatkowo na starość. Jeśli byłaby taka możliwość, to należałoby rozważyć wprowadzenie ulgi. To sprawdzony na świecie sposób. Obecnie jest na to też dobry moment. Mamy wzrost gospodarczy, a w budżecie jest niższy deficyt niż planowany. Poza tym można byłoby zastosować hybrydę. Jeśli wpłacimy na IKE np. 100 zł, to kwota ta nie będzie opodatkowana, pod warunkiem że dołożymy kolejne 100 zł, które już będzie opodatkowane. 200 zł odkładane przez 40 lat może dać około pół miliona złotych. Warto zachęcać do oszczędzania. Strata dla budżetu nie musi być duża, a efekt może być bardzo istotny. Jeśli spowodujemy, że wzrośnie wysokość przyszłego świadczenia emerytalnego, to państwo później wyda mniej na pomoc społeczną.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL