Polityka

Czy PO i PiS dogadają się w sprawie speckomisji

Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann
Rzeczpospolita, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Dziś rozmowy szefów klubów. Jednak w tle sejmowego sporu trwa wewnętrzny konflikt w PiS na linii Ziobro – Wassermann
Jak dowiaduje się „Rz”, szefowie klubów PO i PiS będą dziś rozmawiać o zakończeniu sporu w sprawie Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. – Jestem umówiony na spotkanie z Przemysławem Gosiewskim – potwierdza Zbigniew Chlebowski.
PiS, który domaga się rozszerzenia jej składu z pięciu do siedmiu członków, złożył PO nieoficjalną propozycję. Do komisji miałoby wejść dwóch posłów PiS i jeszcze jeden z PO. W zamian PiS nie zgłosi kandydatury Antoniego Macierewicza. To ona była powodem sejmowej awantury. PO nie zgodziła się na Macierewicza, a w odpowiedzi PiS zbojkotował prace komisji. I do dziś nie ma w niej przedstawiciela. Niewykluczone, że PO na propozycję PiS przystanie. Tym bardziej że mogłaby wówczas zgłosić do komisji Pawła Grasia, jej szefa w poprzedniej kadencji. – Będziemy rozmawiać, ale jestem sceptycznie nastawiony do rozszerzania komisji – zastrzega Chlebowski.
Już raz PO się na to nie zgodziła. – Negocjacje się toczą, są różne pomysły. Chcemy porozumienia, bo na tej sytuacji tylko tracimy – przyznaje polityk PiS. W PiS już kilka tygodni temu zapadła decyzja, żeby zgłosić kandydata do speckomisji – o czym pisała „Rz”. Sprawa jednak ostatnio przycichła. W partii mówi się, że to kolejny przejaw konfliktu na linii Zbigniew Ziobro – Zbigniew Wassermann. Bo to właśnie były minister koordynator ds. służb specjalnych miał ostatecznie zasiąść w komisji, nawet gdyby Platforma się nie zgodziła na jej rozszerzenie. – Moja kandydatura nie była przez prezesa Kaczyńskiego kwestionowana. Problem był ilościowy, czy oprócz mnie będzie ktoś jeszcze – mówi Wassermann. Przyznaje, że temat ostatnio nie jest poruszany. Od kilku tygodni jest już gotowy raport Wassermanna o specsłużbach. – Ujawnię go, jak wejdziemy do komisji – zapowiada były minister. Jednak, jak wynika z informacji „Rz”, politycy związani ze Zbigniewem Ziobrą nie byliby zachwyceni, gdyby to Wassermann wszedł do speckomisji. – Będzie teraz pochłonięty budowaniem struktur małopolskich – ironizuje jeden z polityków PiS, nawiązując do ostatniego konfliktu w Krakowie. Czy kandydatura Wassermanna do speckomisji może być więc zagrożona? W tym kontekście wymienia się też nazwiska Marka Opioły i Jarosława Zielińskiego, bliskiego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego. Zieliński był wiceministrem spraw wewnętrznych. – To mógł być pomysł autorstwa Ziobry, na zasadzie każdy, byle nie Wassermann – uważa jeden z naszych rozmówców. Inny polityk PiS jednak przekonuje: – Ziobro się do tego nie miesza ani nie uczestniczy w rozmowach na ten temat. Sam Zieliński zapewnia, że nic o tym nie wie: – Proszę pytać przewodniczącego klubu. Ja nie znam takich ustaleń. Sprawa speckomisji to trudny problem – mówi „Rz”. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.gielewska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL