Ekonomia

26 tysięcy głosów na Orły Zarządzania

Czytelnicy wybrali supermenedżerów. Wczoraj zakończyliśmy największy plebiscyt na liderów zarządzania
Wyniki plebiscytu ogłosimy 28 kwietnia podczas uroczystej gali z okazji publikacji Listy 500, przygotowanego przez „Rz” rankingu największych przedsiębiorstw w Polsce. Wtedy też trójce zwycięzców, którzy dostali najwięcej głosów, wręczymy statuetki Orła Zarządzania. W plebiscycie, który rozpoczęliśmy w połowie marca, czytelnicy wybierali ludzi, którzy dzięki swym talentom zarządczym i wyczuciu biznesu potrafili wykorzystać szansę daną przez transformację ustrojową.
Kandydatów do tytułu Orła Zarządzania szukaliśmy zarówno wśród założycieli nowych firm, jak też prezesów i dyrektorów generalnych dawnych państwowych przedsiębiorstw, które pod ich kierownictwem przeszły udaną restrukturyzację i dziś świetnie sobie radzą na wolnym rynku. Łącznie do udziału w naszym plebiscycie zgłoszono 82 menedżerów. Wśród nich było tylko pięć kobiet. Do godz. 13 w środę, gdy zamknęliśmy głosowanie, czytelnicy „Rz” oddali ponad 26 tysięcy głosów. Rywalizacja o miejsce w finałowej trójce trwała do ostatnich minut.
Szczęście sprzyja przygotowanym Paweł Olechnowicz - prezes grupy Lotos Rz: Co pan uważa za swój największy sukces zawodowy? Paweł Olechnowicz: Za największy sukces zawodowy uważam przekształcenie rafinerii gdańskiej w koncern Lotos, a teraz rozpoczęcie realizacji strategicznego projektu „Program 10+”. To największe przedsięwzięcie inwestycyjno-organizacyjne w historii Lotosu oraz jeden z najistotniejszych projektów gospodarczych Polski. Ale moim pierwszym dużym sukcesem, jeszcze w latach 90., było przekształcenie elbląskiego Zamechu w jedną z najbardziej liczących się firm produkujących turbiny i urządzenia energetyczne w Europie, ABB Zamech. Kto jest dla pana autorytetem w biznesie? Jack Welch, wieloletni szef General Electric. Oczywiście Percy Barnevik, były prezes ABB, to również wzór do naśladowania. Jaka lektura biznesowa wywarła na pana największy wpływ? „Winning” Jacka Welcha. Jakie cechy powinien mieć dobry menedżer? Musi stawiać sobie zadania, które wymagają od niego jeszcze większego wysiłku i zaangażowania. Bardzo istotna jest dla menedżera umiejętność doboru zespołu specjalistów, wyznaczenia im zadań i określenia odpowiedzialności. Sukces jest wynikiem nie tylko strategicznego planowania, ale i zarządzania pracownikami. Dobry menedżer musi się też wykazać umiejętnością współpracy z politykami, władzami samorządowymi i organizacjami społecznymi. No i nie może zapominać, że reprezentuje interesy akcjonariuszy. Jakie jest pana motto w biznesie? „Szansa sprzyja przygotowanym”. To pozwala wspiąć się na szczyt. Celem nie może być drugie miejsce. Należy zawsze dążyć do doskonałości. Jeśli człowiek postawi sobie za cel bycie liderem, to już samo dążenie do jego osiągnięcia jest mobilizujące, wzmacnia kreatywność i pomysłowość. Kiedy i jak zarobił pan pierwsze pieniądze w biznesie?Dla firmy – tworząc pozycję ABB Zamech, a osobiście i prywatnie przy budowie rurociągów ciepłowniczych w Elblągu. Jaką firmę pan podziwia? Microsoft i General Electric. Gdy po dobrych rocznych wynikach ma pan do wyboru dać premie wszystkim pracownikom albo wysokie nagrody najlepszym, co pan wybiera? Zdecydowanie to drugie, ale sukcesem należy również dzielić się z wszystkimi. Zarządzanie jest sztuką wykorzystywania odpowiednich narzędzi do osiągnięcia zaplanowanych celów. To aktywność i zapał ludzi stanowią o sukcesie korporacji. —oprac. Anita Błaszczak
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL