fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Pamiętamy o ofiarach Katynia

Złożenie kwiatów przed Grobem Nieznanego Żołnierza
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Dziś po raz pierwszy w historii obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W warszawskiej katedrze polowej odprawiono mszę świętą. Przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczysta odprawa wart. Po południu ulicami stolicy przemaszerował "Katyński Marsz Cieni"
Przed katedrą polową na Placu Krasińskich w Warszawie biskupi warszawscy wraz z biskupem polowym Tadeuszem Płoskim odprawili mszę świętą.
We mszy uczestniczyli liczni warszawiacy, członkowie Rodzin Katyńskich, a także politycy, wśród nich marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, minister obrony narodowej Bogdan Klich i Ryszard Legutko z kancelarii prezydenta.
- Katyń to nie tylko straszliwa zbrodnia wykonana w majestacie sowieckiego prawa, to również kłamstwo; kłamstwo powtarzane tysiące razy- powiedział w homilii bp polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski.
- Dziś Polacy oczekują od Rosji uznania zbrodni katyńskiej za zbrodnię przeciwko ludzkości, za zbrodnię ludobójstwa, bo taką właśnie była. Osądzenie tej zbrodni, a nie umorzenie przez Rosję śledztwa katyńskiego w 2004 roku z powodu przedawnienia - tak jakby była to zbrodnia kryminalna - powinno leżeć także w interesie Rosjan" - powiedział bp Płoski.
- Oczekujemy też, że poznamy inne, nieznane jeszcze miejsca kaźni Polaków, poza Katyniem, poza Miednoje, Piatichatkami, Kuropatami czy Bykownią. Zgodnie z naszą wiarą, naszym pomordowanym braciom należą się mogiły - dodał.
Po liturgii w Kaplicy Katyńskiej w katedrze polowej została złożona czaszka majora Ludwika Szymańskiego - oficera zamordowanego w Katyniu.
- Udało nam się razem wygrać wielką bitwę o pamięć i prawdę o Katyniu. Konieczny jest mądry przekaz o tych wydarzeniach dla przyszłych pokoleń - mówił marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który przemawiał przed Grobem Nieznanego Żołnierza, gdzie o godz. 12.30 odbyła się uroczysta odprawa wart.
Dziś w miejscach pamięci m.in. przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie oraz w Dolince Katyńskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach zapłonęły znicze.
Po południu ulicami Warszawy przemaszerował "Katyński Marsz Cieni" - kolumna osób z grup historycznych rekonstruujących jednostki Wojska Polskiego, Policji i Korpusu Ochrony Pogranicza z okresu września 1939 roku w eskorcie Armii Czerwonej i żołnierzy NKWD.
W Lesie Katyńskim, gdzie pochowani są polscy oficerowie pomordowani przez NKWD, odbyły się dziś obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Katynia.
W ramach uroczystości na cmentarzu Katyńskim została odprawiona uroczysta Msza święta, a na mogiłach polskich oficerów zapłonęły znicze. Jutro w pobliskim Smoleńsku odbędzie się konferencja naukowa poświęcona Zbrodni Katyńskiej.
Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej ustanowiono 14 listopada ub.roku uchwałą Sejmu - "w hołdzie Ofiarom (...) oraz dla uczczenia pamięci wszystkich wymordowanych przez NKWD na mocy decyzji naczelnych władz Związku Sowieckiego z 5 marca 1940 roku".
13 kwietnia mija 65. rocznica opublikowania przez Niemcy informacji o odkryciu w Rosji masowych grobów oficerów Wojska Polskiego. Blisko 22 tysiące jeńców zostało zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku.
Dwa dni po komunikacie w niemieckiej prasie, moskiewskie radio oskarżyło Niemców o dokonanie zbrodni. Sugerowano, że masowego mordu dokonali oni w 1941 roku. Tę wersję upowszechniała propaganda Związku Radzieckiego, a za nią - władze PRL.
Prawda była ukrywana przez ponad pół wieku. Dopiero 13 kwietnia 1990 roku Moskwa przyznała, że zbrodnię popełniło NKWD. W 1992 roku prezydent Rosji Borys Jelcyn ujawnił dokumenty obciążające sowieckie Politbiuro i Józefa Stalina. Rok później, podczas wizyty w Polsce, Jelcyn przekazał część dokumentacji katyńskiej.
W 2005 roku rosyjska prokuratura wojskowa zakończyła 14-letnie śledztwo w sprawie Katynia. Rosjanie uznali, że mord nie był zbrodnią ludobójstwa i dlatego nikogo nie można postawić przed sądem. Ponadto wbrew wcześniejszym deklaracjom, Rosja utajniła aż 116 tomów ze 183-ech materiałów śledztwa.
Instytut Pamięci Narodowej od czterech lat prowadzi własne śledztwo, między innymi, przesłuchał ponad 2300 świadków i poszukuje dokumentów w zagranicznych archiwach.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA