fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Norweski Kongsberg kusi polską armię

System NASAMS to norweska propozycja w ramach programu „Narew”
materiały prasowe
Aż dziewięć firm z kraju i zagranicy wyraziło wstępne zainteresowanie polskim zamówieniemna zestawy obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu.

Proces modernizacji polskiego sytemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej trwa w najlepsze. Pod koniec ubiegłego miesiąca zakończył się proces wyboru pierwszego dostawcy w ramach programu „Wisła" obejmującego dostawy zestawów przeciwlotniczych średniego zasięgu. Zwycięzcą został Raytheon, który zaoferował Polsce system Patriot. Wartość kontraktu szacowana jest na 16 mld zł. Nie oznacza to jednak, że inne firmy nie mają już o co walczyć.

„Narew" to drugi w kolejności program zakupu zestawów obrony przeciwlotniczej. Polska armia uzyska w nim system obrony krótkiego zasięgu, zdolny razić cele powietrzne na odległość do 25 km.

Lista zainteresowanych jest długa. Do dialogu technicznego prowadzonego przez Inspektorat Uzbrojenia zgłosiło się łącznie dziewięć podmiotów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Z tej grupy jako faworytów najczęściej wymienia się francuski system VL-MICA, izraelskie Spyder oraz Barak-8 SR, niemiecki IRIS-T oraz norwesk...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA