Katastrofy

Bild przedstawia tajny raport katastrofy Airbusa

AFP
Dzień po katastrofie samolotu Germanwings francuskie władze przekazały rządowi Niemiec pierwszy tajny raport - podaje tabloid "Bildzeitung".

Raport zawiera szczegółowy protokół zdarzeń. Według cytowanych przez "Bildzeitung" fragmentów po raz ostatni piloci skontaktowali się z wieżą kontrolną o godz. 10.30, a więc pół godziny po starcie. W tym czasie samolot osiągnął tzw. wysokość przelotową. Minutę później, bez zezwolenia kontrolerów lotów, Airbus rozpoczął zniżanie w tempie 17,8 m na sekundę. Piloci nie odpowiadali na wezwania wieży, dlatego o 10.35 kontrolerzy uruchomili procedurę alarmową tzw. DETRESFA Distress Phase i poinformowali o tym francuskie służby poszukiwawcze i ratownicze.

Czytaj także: Nowe informacje ws. katastrofy Airbusa. Jeden z pilotów wyszedł z kabiny

O 10.36 francuscy kontrolerzy lotu po raz ostatni nadali wezwanie do pilotów lotu 4U9525 na międzynarodowej częstotliwości awaryjnej.

O godz. 10.40 samolot Germanwings zniknął z ekranów radarów. Ostatnia zarejestrowana wysokość lotu wynosiła 1890 metrów. Dwie minuty później francuska agencja bezpieczeństwa lotów poinformowała służby ratunkowe o utracie kontaktu radarowego z maszyną - podaje "Bildzeitung".

Według późniejszych doniesień dowództwo francuskich sił powietrznych wysłało natychmiast w rejon katastrofy myśliwiec typu "Mirage". Samolot ten dotarł jednak za późno i nie odnalazł miejsca tragedii.

Szczegóły dotyczące czasu podane przez "Bildzeitung" nie pokrywają się z informacjami przekazanymi przez dyrektora linii Germanwings Thomasa Winkelmanna. Według niego samolot rozpoczął zniżanie o 10.44, a kontakt radarowy urwał się o 10.53.

W katastrofie, do której doszło w wtorek (24.03.15) nad francuskimi Alpami, zginęło 150 osób, w większości obywateli RFN i Hiszpanii. Samolot typu Airbus A320 linii Germanwings leciał z Barcelony do Duesseldorfu.

 

Źródło: Deutsche Welle

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL