fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Łyżwiarstwo figurowe: dzielny Japończyk walczy o złoto

Yuzuru Hanyu
AFP
Mistrzostwa świata zaczynające się w Szanghaju są w tym sezonie ostatnią a zarazem najważniejszą imprezą dla łyżwiarzy figurowych.

Wśród solistek faworytkami są młodziutkie Rosjanki, jeśli wszystkie trzy stanęłyby na podium mistrzostw świata, byłby to drugi taki przypadek. Sztuka ta udała się jedynie amerykańskiemu trio (Kristi Yamaguchi, Nancy Kerrigan i Tonya Harding) w 1993 roku. Pozostaje jednak pytanie, która z faworytek sięgnie po złoty medal, bowiem główne konkurentki Jelizawieta Tuktamiszewa i Jelena Radionowa wymieniają się zwycięstwami. Rosyjską dominację zapewne będą próbowały rozbić Amerykanki. Będąca w życiowej formie Ashley Wagner kilka tygodni temu po raz trzeci sięgnęła po tytuł mistrzyni swojego kraju.

Wśród solistów pewnym kandydatem do zwycięstwa wydaje się mistrz olimpijski Yuzuru Hanyu. Japończyk po pechowym zderzeniu podczas treningu na zawodach Cup of China przez kilka tygodni był kontuzjowany, zaś jego występy w zawodach wzbudzały spore kontrowersje. Zastanawiano się, czy 20 – letni zawodnik nie naraża w ten sposób swojego zdrowia. Jednak Japończyk okazał się nieugięty, choć po wypadku na lodowisku jeździł na wózku inwalidzkim. Nie tylko nie wycofał się z zawodów cyklu Grand Prix, ale przypieczętował je triumfem w imponującym stylu. Jak na razie nie widać dla niego konkurentów.

W parach sportowych natomiast same znaki zapytania. Po igrzyskach w tej konkurencji mamy do czynienia z walką o tron pozostawiony przez mistrzów olimpijskich Tatianę Wołosożar i Maksima Trańkowa. Wydawało się, że prym przejmą ich rodacy a zarazem srebrni medaliści z Soczi Ksenia Stołbowa i Fiedor Klimow, ale na razie nie spełniają pokładanych tych nadziei. Fatalny występ w programie dowolnym podczas mistrzostw Europy tak zdeprymował młodziutki duet rosyjski, że wycofali się ze startu w mistrzostwach świata. Świetną formę prezentuje natomiast inna para rosyjska Yuko Kawaguti i Aleksander Smirnow, którzy niespodziewanie na mistrzostwach Europy w Sztokholmie sięgnęli po złoty medal, notując najlepszy występ w swojej długoletniej karierze. W dobrej formie są również Kanadyjczycy Meagan Duhamel i Eric Radford, zwycięzcy finału Grand Prix. By wystąpić przed własną publicznością na lodową taflę powrócili utytułowani Qing Pang i Jian Tong. Chińczycy to kolejni z kandydatów do złotego medalu.

W tańcach o medale walczyć będą Francuzi Gabriella Papadakis i Guillaume Cizeron, którzy zrobili furorę na mistrzostwach Europy. Mają oni jednak solidnych rywali zza oceanu. Zarówno Kanadyjczycy Kaitlyn Weaver i Andrew Poje jak i Amerykanie Madison Chock i Evan Bates mogą z francuską parą wygrać.

Nasi jedyni reprezentanci w MŚ to para taneczna Natalia Kaliszek i i Maksim Spodyriew. Mimo że trenują wspólnie zaledwie od kilku miesięcy prezentują się obiecująco. Udany debiut na mistrzostwach Europy a następnie zaskakujące siódme miejsce na mistrzostwach świata juniorów pozwalają oczekiwać na dobry występ.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA