fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gaz

Kosztowna próba Gazpromu

Bloomberg
Nieudana próba zatrzymania dostaw gazu z Unii na Ukrainę kosztowała Gazprom od 5 do 6 mld dolarów strat.

Wyliczenia podała agencja Interfaks na podstawie branżowej statystyki i danych z koncernu. W wyliczonej kwocie 5,5 mld dol. stanowią stracone przychody z tytułu dostaw gazu na rynek Unii, a do 400 mln dol. - kary (zwane w praktyce „zniżkami") za brak dostaw zamawianych przez klienta wielkości gazu.

Ocena wielkości niedostarczonego gazu do krajów Unii (szczególnie tych, które przesyłają go rewersem na Ukrainę a więc Polski, Słowacji i Węgier) wynosząca 16-17 mld m3 zawiera jedynie realne wielkości zapotrzebowania klienta. Gdy tylko importer orientuje się, że dostawca nie wykonuje składanych zamówień, maksymalnie je zawyża, by kara była jak największa. Straty Gazpromu są więc wyższe, aniżeli dług Naftogazu, który Gazprom próbuje odzyskać w arbitrażu w Sztokholmie.

Interfaks przypomina, że 4 września 2014 r Rosjanie ograniczyli dostawy gazu do Europy w odpowiedzi na uruchomienie dużych dostaw ze Słowacji na Ukrainę. Od 5 marca, po wizycie w Moskwie premiera Włoch i prezesa niemieckiego Wintershall, Gazprom powrócił do pełnej realizacji zamówień. Cztery dni temu przesył na Ukrainę z Węgier zwiększył się 10-krotnie.

Europejski rynek spokojnie poradził sobie ze zmniejszeniem dostaw z Gazpromu. W magazynach podziemnych było dość gazu, by uzupełnić niższe rosyjskie dostawy. Obecnie jest w nich jeszcze ponad 20 mld m3 gazu.

Źródło: energianews.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA