fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Sprzedawał zabytki archeologiczne

Takie przedmioty oferował na aukcjach internetowych Ukrainiec
ROL
Zarzut usiłowania sprzedaży przedmiotów zabytkowych poza granice Polski bez zezwolenia usłyszał 30-letni obywatel Ukrainy.

Mężczyzna wystawił na portalu aukcyjnym ponad 100 eksponatów, a w jego mieszkaniu policjanci ujawnili w sumie 163 przedmioty archeologiczne.

Były wśród nich obrączki, pierścionki, ikony podróżne, matryce mosiężne, strzały, oszczepy, włócznie czy topory.

Jak mówią lubelscy policjanci, którzy zajmują się sprawą najcenniejszym zabezpieczonym okazem jest punca służąca do wybijania znaków na złotych zbrojach książęcych. Jest jedynym zachowanym egzemplarzem w Europie Wschodniej.

W sumie 30-letni obywatel Ukrainy wystawił 106 sztuk przedmiotów archeologicznych na anglojęzycznym portalu internetowym.

- Ich sprzedaż poza granice kraju bez zgody konserwatora zabytków jest zabroniona – tłumaczą policjanci. Wystawione zabytki na aukcji odkryli pracownicy Narodowego Instytutu Dziedzictwa i powiadomili policję.

Funkcjonariusze ustalili gdzie mieszka osoba, która chce sprzedać cenne przedmioty. Podczas przeszukania jej mieszkania znaleziono w sumie 163 szt. przedmiotów zabytkowych.

- Wszystkie zostały ocenione przez rzeczoznawcę Ministra Kultury z dziedzin archeologii. Ich łączna wartość to ponad 25 tys. zł – mówią lubelscy policjanci.

Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Lublin – Północ w Lublinie. Ukrainiec już usłyszał zarzuty usiłowania sprzedaży bez zezwolenia zabytkowych przedmiotów. Mężczyzna twierdził, że przedmioty kupował na giełdach staroci. Grozi mu do dwóch lat więzienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA