fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Polski mecz w Dortmundzie

Juergen Klopp ma ostatnio powody do radości. Borussia nie przegrała w Bundeslidze pięciu meczów z rzędu
AFP
Borussia zagra w sobotę z FC Koeln. W niedzielę Chelsea – Southampton i Manchester United – Tottenham.

Do Dortmundu wrócił optymizm, pięć meczów z rzędu bez porażki pozwoliło uciec ze strefy spadkowej i znów myśleć o europejskich pucharach. Strata do szóstego miejsca, dającego przepustkę do Ligi Europejskiej, wynosi dziewięć punktów, ale do końca sezonu zostało dziesięć kolejek. Jeszcze wszystko jest możliwe, trzeba tylko kontynuować dobrą serię. – Nadszedł moment, by pokazać, do czego dążymy – mówi Juergen Klopp.

W spotkaniu z FC Koeln na boisku możemy zobaczyć aż czterech Polaków: Jakuba Błaszczykowskiego oraz Pawła Olkowskiego, Sławomira Peszkę i Adama Matuszczyka. Zabraknie Łukasza Piszczka, leczącego kontuzję.

Bayern jedzie do Bremy bez Arjena Robbena i Francka Ribery'ego, ofiar zakończonej sukcesem rywalizacji z Szachtarem. Ciężki mecz czeka więc Roberta Lewandowskiego, jak poradzi sobie w sobotę bez wsparcia Holendra i Francuza? Werder to rewelacja rundy rewanżowej, przegrał tylko raz i jest już wyżej niż Borussia – na pozycji ósmej.

Anglia zaprasza na następny etap wyścigu o mistrzostwo. Czy Manchester City zbliży się do Chelsea? A może londyńczycy, żądni rewanżu za wpadkę z PSG w Lidze Mistrzów, pokonają Southampton i jeszcze powiększą przewagę (obecnie 5 pkt) nad zespołem szejków, który czeka wyjazd do Burnley? Piłkarze Southampton przerwę w Premiership spędzili nietypowo – nie w ciepłych krajach, a na obozie w szwajcarskich Alpach. Jeździli na nartach i grali w hokeja.

Za plecami prowadzącej dwójki zrobiło się ciasno. Między trzecim w tabeli Arsenalem a siódmym Southampton jest tylko pięć punktów różnicy. Rozdzielają je m.in. Manchester United i Tottenham, które w niedzielę zmierzą się na Old Trafford. Czerwone Diabły przeżywają kryzys, w poniedziałek przegrały z Arsenalem i odpadły z Pucharu Anglii. To oznacza kolejny sezon bez trofeum.

W weekend warto też zajrzeć do Hiszpanii i sprawdzić, jak tydzień przed El Clasico radzą sobie Barcelona (zagra na wyjeździe z Eibar) i Real Madryt (podejmie Levante). Prezes Królewskich Florentino Perez zwołał konferencję, by wstawić się za Carlo Ancelottim i przerwać spekulacje o możliwym zwolnieniu trenera. – Bez względu na to, co wydarzy się w najbliższych tygodniach, Carlo pozostanie na stanowisku – oświadczył. Real przegrał dwa ostatnie mecze, stracił pozycję lidera w Primera Division i o mało nie pożegnał się z Ligą Mistrzów.

Zanim Królewscy spotkają się w niedzielny wieczór z Levante, dojdzie do polskiego pojedynku: Sevilla Grzegorza Krychowiaka kontra Elche Przemysława Tytonia. Bramkarz nie dostał powołania od Adama Nawałki na mecz eliminacji Euro 2016 z Irlandią, choć w Hiszpanii błyszczy formą i zbiera pochwały. Selekcjoner bardziej ceni Artura Boruca, Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego. Tytoń znalazł się tylko na liście rezerwowych.

Sobota

Crystal Palace – Queens Park Rangers (13.45, Canal+ Family)

Werder Brema – Bayern Monachium (15.30, Eurosport 2)

Arsenal – West Ham (16.00, Canal+ Family)

Espanyol – Atletico Madryt (16.00, Canal+ Family 2)

Eibar – Barcelona (18.00, Canal+ Family 2)

Borussia Dortmund – FC Koeln (18.30, Eurosport 2)

Burnley – Manchester City (18.30, Canal+ Family)

Niedziela

Chelsea – Southampton (14.30, Canal+ Family)

Wolfsburg – Freiburg (15.30, Eurosport 2)

Manchester United – Tottenham (17.00, Canal+ Family)

Bordeaux – Paris Saint-Germain (17.00, nSport+)

Borussia Moenchengladbach – Hannover 96 (17.30, Eurosport 2)

Sevilla – Elche (19.00, Canal+ Family)

Real Madryt – Levante (21.00, Canal+ Family)

Marsylia – Lyon (21.00, nSport+)

Źródło: Rzeczpospolita OnLine
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA