fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

PO i PiS robią nas w konia - rozmowa z Dariuszem Wójcikiem

Dariusz Wójcik (drugi rząd, z prawej) w ławach sejmowych wśród liderów KPN, początek lat 90. Obok niego Adam Słomka, z przodu od lewej Leszek Moczulski i Krzysztof Król.
Fotorzepa
Dariusz Wójcik, były wicemarszałek Sejmu z KPN | Wygodnie jest rozbudowywać biurokrację, bo dzięki temu ma się posady dla swoich. Wygodnie jest utrzymywać ordynację proporcjonalną – bo wtedy lider decyduje o miejscach na listach. I wygodnie jest dostawać pieniądze z budżetu.

Rzeczpospolita: Od piętnastu lat jest pan poza wielką polityką. Jak wygląda scena polityczna, gdy patrzy się na nią z boku i z perspektywy Lublina?

Dariusz Wójcik, były wicemarszałek Sejmu z KPN:
Nie odkryję zapewne Ameryki, gdy powiem, że moim zdaniem jest sztucznie zabetonowana przez pozorną wojnę między PO i PiS, a także przez system wyborczy i finansowanie partii z budżetu. Największe ugrupowania dostają takie pieniądze, których inne nie są w stanie legalnie zgromadzić, żeby zorganizować kampanię wyborczą na porównywalnym poziomie.

Dlaczego wojna między PO a PiS jest pozorna?


Bo obie partie niewiele się różnią pod względem programowym. Ich kandydaci na prezydenta – Bronisław Komorowski i Andrzej Duda – mówią prawie to samo, mają te same hasła, nawet wyrażają się podobnie. Dlatego te podziały są sztuczne.

Chce pan powiedzieć, że nie ma znaczenia, czy wyborca zagłosuje na Komorowskiego czy na Dudę?


Nie ma, bo to nie jes...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA